Liluszka
- anex
- Posty: 270
- Rejestracja: 07 lip 2015, 18:23
- Płeć: K
- Skąd: WAW
Re: Liluszka
Liluszka prawdziwa baba. Zabawek, jak szmat w szafie, w bród, ale jak przychodzi co do czego, to i włożyć na siebie nie ma co i pobawić się nie za bardzo jest czym.. <lol>
- sandra
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1535
- Rejestracja: 21 sty 2016, 21:14
- Płeć: K
- Skąd: Krakow
Re: Liluszka
Na pierwszym zdjęciu ma super minkę <lol> przydalyby sie nowe zabawki, ileż można sie bawić tymi samymi!? <mrgreen>
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Liluszka
Mloda ma racje, zabawek nigdy nie jest za dużo <mrgreen>
Liluszka taka okraglutka na pysiu, śliczny z niej pulpecik <zakochana> <serce> <zakochana>
Liluszka taka okraglutka na pysiu, śliczny z niej pulpecik <zakochana> <serce> <zakochana>
- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Liluszka
oj Ciocie, a ile zabawek leży w ogóle nie używanych...
ale upodobanie Liluszek ma w małych, brzęczących i miękkich, coby w pysio można było chwycić i pobiegać ze zdobyczą a potem upchnąć w najgłębszym i najciemniejszym kącie, bo pańcia też musi się przecież pobawić.... w szukanie zaginionej myszki/piłeczki. Jedna taka całkiem duża piłka jest już poszukiwana od półtorej miesiąca i jak kamień w wodę....
- oleena
- Posty: 564
- Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lublin
Re: Liluszka
Nie można być obojętnym gdy Liluszka tak patrzy
Chociaż ja na zabawki mam inny sposób- jak Gucci znudzi się jakąś to chowam ją do szuflady i wyciągam znowu dopiero za kilka dni, a on znowu ma radochę tak jakby dostał nową zabawkę 
- joakar
- Posty: 1097
- Rejestracja: 12 lut 2016, 08:44
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kwidzyn
Re: Liluszka
mam nadzieję, że już byłaś w sklepie i dokupiłaś co nieco
zobacz jaka ona prosi, trzeba by mieć serce z kamienia <mrgreen>
A tak na poważnie, to też co jakiś czas chowam Gilbertowi część zabawek. Np tor z piłeczkami po kilku dniach się nudzi, a po dwóch tygodniach w szafie znowu jest jak nowy. :-)
A tak na poważnie, to też co jakiś czas chowam Gilbertowi część zabawek. Np tor z piłeczkami po kilku dniach się nudzi, a po dwóch tygodniach w szafie znowu jest jak nowy. :-)
- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Liluszka
no nie, nic nie kupiłam. Wyrodna pańcia jestem
, ja nie chowam bo mój Liluch bawi się swoimi ulubieńcami z tym samym zapałem cały czas, ewentualnie co jakiś czas wyciągam te, które nie znalazły uznania
. Ale teraz zamierzam się na piórka na teleskopie, bo w domu już wszystko pożarte i przeżute :-> .
A tu pierwsze wyjście dzidziusi na balkon, póki co w progu i pod nadzorem, bo siatki jeszcze nie mam

A tu pierwsze wyjście dzidziusi na balkon, póki co w progu i pod nadzorem, bo siatki jeszcze nie mam

- fado123
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3093
- Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
- Płeć: kobieta
- Skąd: slask
Re: Liluszka
jak cudownie zdziwiona uwielbiam ją <mrgreen> <zakochana>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Liluszka
Gdyby potrzebowali nowego Shreka, to Liluszka wszystkich kasuje od razu i dostaje rolę z mety <mrgreen>
<zakochana>
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Liluszka
Ciekawość w tych jej wiecznie zadziwionych oczkach <zakochana>