Może Ci się uda do kieszeni niepostrzeżenie wsadzić <lol>fado123 pisze:liczę na to he he tyle małych pyszczków <mrgreen>Sonia pisze:Ale zazdraszczam, będziesz mogła sobie przy okazji malusie czekoladki zobaczyć na własne oczy <roll> :-)
Don Diego Luna-Gatto*PL
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Don Diego Luna-Gatto*PL
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Don Diego Luna-Gatto*PL
U Dorotki ostatnio tyle maluchow, ze jak sie dobrze zakrecisz, to na pewno jakiegos niepostrzezenie dodatkowo mozesz wyniesc <lol> <lol> <lol>
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Don Diego Luna-Gatto*PL
Z pewnością się nie doliczy <lol> <lol> <lol>yamaha pisze:U Dorotki ostatnio tyle maluchow, ze jak sie dobrze zakrecisz, to na pewno jakiegos niepostrzezenie dodatkowo mozesz wyniesc <lol> <lol> <lol>
- fado123
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3093
- Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
- Płeć: kobieta
- Skąd: slask
Re: Don Diego Luna-Gatto*PL
ale Wy smyki jesteście <lol> do kieszeni mówicie ,a może jakbym panią Dorotkę
to by się udało <rotfl> no ale niestety nie dziś, mój maluszek jest dziś niedyspozycyjny ,mam nadzieję że to chwilowe i jutro po niego pojadę
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Don Diego Luna-Gatto*PL
- fado123
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3093
- Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
- Płeć: kobieta
- Skąd: slask
Re: Don Diego Luna-Gatto*PL
zwymiotował dziś po jedzeniu, i Pani Dorota musi mu się przyjrzeć ,mam nadzieję że to jednorazowy incydent i jutro będę mogła się nim cieszyć , ale lepiej poczekać po co go na stres narażać skoro źle się czuję , jestem dobrej myśli
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Don Diego Luna-Gatto*PL
Mądra decyzja. A jeden dzień, gdy tak długo czekasz już nie zrobi Ci różnicy. Najważniejsze, by maleństwo zdrowe do Ciebie przyjechało. Trzymam kciuki, by to była tylko chwilowa niedyspozycja i już jutro Don Diego rozgościł się w Twoim domu <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Don Diego Luna-Gatto*PL
Sluszna decyzja 
- fado123
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3093
- Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
- Płeć: kobieta
- Skąd: slask
Re: Don Diego Luna-Gatto*PL
jak dla mnie to wieki czekam bo ja w gorącej wodzie kąpana he he ale dałam radę to i do jutra wytrzymam albo i dłużej jeśli będzie taka potrzeba, byle tylko mały był zdrowy, i jestem pewna że będzie dobrze ,Pani Dorotka mówi że to obżarciuch ,pewnie za dużo i za szybko zjadł i to dla tegoBecia pisze:Mądra decyzja. A jeden dzień, gdy tak długo czekasz już nie zrobi Ci różnicy. Najważniejsze, by maleństwo zdrowe do Ciebie przyjechało. Trzymam kciuki, by to była tylko chwilowa niedyspozycja i już jutro Don Diego rozgościł się w Twoim domu <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Don Diego Luna-Gatto*PL
Dorotko, przyznaj sie, maluchowi nic nie jest, ale Ty beczysz w kacie i nie chcesz go oddac <rotfl> <rotfl> <rotfl>