


czasami wolimy jednak trochę sam na sam


hihi, to miałaś tak jak jamanita pisze:![]()
![]()
![]()
chyba idzie ku lepszemu, z każdą chwilą mniej wrzasków, nawet pojawiają się pierwsze nieśmiałe zaczepki (atmosfera świąteczna działa cuda a choinka z ozdobami łączy chwilowo zwaśnionych). I jeszcze nowość jakie ja mam przytulaśne koty nigdy aż tak bardzo nie dopominały się pieszczot, całuję, tarmoszę, głaszczę, miziam a one chcą jeszcze i jeszcze... :-)

