Asiu no co Ty? Taka doświadczona pielęgniarka i taką gafę strzelić? <lol> <lol> <lol>
Faceci to są ciężko kapujący, ale kobitki to inteligentne są
Mojej Brysi, jak musiałam kiedyś antybiotyk podawać, to jak tylko sobie pomyślałam, że muszę wstać i dać jej tabletkę, jeszcze nic nawet nie drgnęłam, to ona już czmychała z fotela, a co dopiero postawić leki na widoku publicznym i oczekiwać, że się nikt nie skapnie <rotfl>
Może skoro nie chce się dać zabrać do weta, a samo troszkę jakby przechodzi, to pomogłoby jej dorzucenie lizyny i immuno do mięska? Przynajmniej na razie...
Tyle dobrego robisz dla tych kotusiów. Jak możesz mówić, że to nie ma znaczenia? Przecież to właśnie ma największe znaczenie, zmienia cały świat dla nich
yamaha pisze:Danusiu, nie wiem czy nie przegapilas , ale Henio okazal sie Henia <lol>
Alez oczywiście wiem ,że Henio to Heniutka juz mi Asia dawno wytłumaczyła te kocie zawiłości <lol> ale Heniu(tka- tek) jest moim ulubieńcem z białym futerkiem tam gdzie lubie i tak w ogóle kociczka charakterna jest tak jak u bab to bywa <lol>
Fusiu pisze:Wzięło mnie na wspomnienia. Pamiętacie jak budowałam Lolkowi i Bolkowi domki przed zimą? To było ponad rok temu
Boluś
ogladalam ostatnio te fotki w Twoim watku i tak sie zasmiewalam, ze jak takie dwa grzybki grzecznie siedza. Ferajna na zdjeciach przefajna, Jacus ladnie sie pasie na zielonej trawce, Ta Henia to mysle, musi, skubana szybka byc, skoro takim wprawnym lapkom, jak Twoje umyka, moj dziadek tez byl Henio i tez mega oporny na lekarzy i leczeni, nie skonczylo sie to dla niego dobrze w tym imieniu cos musi byc.....