Megi i Fibi :)
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
- Renia
- Posty: 1142
- Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18
Zdjęcia to dopiero w przyszłym roku <lol>
Moje Panienki mało mnie teraz mają, bo stale siedzę w pracy. Nawet dzisiaj, kiedy większość z Was pewnie już szykuje kreacje <diabeł>
Chociaż witanie Nowego Roku w pracy ma swoje uroki .... albo nie
Wszystkim futerkowcom życzę spokojnej nocy, a ich właścicielom szampańskiej zabawy
Mimbla- znowu oszałamiający avatar
Jak Ty masz taki talent, to ja mogę nawet zrobić focha osobiście, by zawalczyć o nagrodę <roll>
Moje Panienki mało mnie teraz mają, bo stale siedzę w pracy. Nawet dzisiaj, kiedy większość z Was pewnie już szykuje kreacje <diabeł>
Chociaż witanie Nowego Roku w pracy ma swoje uroki .... albo nie
Wszystkim futerkowcom życzę spokojnej nocy, a ich właścicielom szampańskiej zabawy
Mimbla- znowu oszałamiający avatar
Jak Ty masz taki talent, to ja mogę nawet zrobić focha osobiście, by zawalczyć o nagrodę <roll>
- gosiaczek8807
- Posty: 732
- Rejestracja: 09 lis 2009, 00:42
- Renia
- Posty: 1142
- Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18
Moje dwa miśki musiały w tym roku zostać same na sylwestra i bardzo się bałam, jak to zniosą i jak tylko wróciłam z pracy to leciałam jak oszalała do domu, żeby zobaczyć, czy wszystko ok. Pozwoliłam sobie na to, żeby je zostawić, bo w zeszłym roku spokojnie przespały cały ten fajerwerkowy szał i teraz najpewniej było podobnie. Kicie rozmruczane, zrelaksowane, mieszkanie w jednym kawałku <mrgreen>
Obiecuję zdjęciową poprawę, jednak najpierw muszę odespać ten noworoczny maraton i oporządzić koty, bo są niepoczesane
Obiecuję zdjęciową poprawę, jednak najpierw muszę odespać ten noworoczny maraton i oporządzić koty, bo są niepoczesane
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
- Renia
- Posty: 1142
- Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18
Wiem, wiem. Jestem zła i niedobra, ale zdjęć nie udało mi się ładnych zrobić, na swoje usprawiedliwienie nie mam nic i należą mi się baty
Obiecuję się poprawić.
Jako zadośćuczynienie muszę się pochwalić, że dzisiaj jadę po nowe tło zdjęciowe dla moich ulubieńców, więc choćby foty miały być złej jakości, to pokażę <lol>
Problem mam z Fibulką nadal, a może nie tyle z nią, co z TŻ-tem. Od jakiegoś czasu krwawienie było znacznie mniejsze, a przedwczoraj biedulka znowu silnie się pokrwawiła. To pytam chłopa, co ona zjadła, a ten mi się skurczybyk przyznał, że zostawił Danio na stole i młoda się do niego dorwała
Biedna kitka, ma tak silną nietolerancję, że dwa chlipki jęzorkiem po serku i dzieje się teksańska masakra w jej jelitkach
Na sterydzie jest już bite dwa miesiące a tu taki wypadek
Staram się uważać, żeby nie jadła nic poza tymi chrupkami dla alergików, ale jak widać zdarzają się wypadki.
Już nie mówiąc, że ta karma jest potwornie kaloryczna i z Megi robi mi się baloooon, ale nie będę ryzykować, żeby dawać im inne karmy, bo nie siedzę ciągle w domu i nie mogę ich tak pilnować
Obiecuję się poprawić.
Jako zadośćuczynienie muszę się pochwalić, że dzisiaj jadę po nowe tło zdjęciowe dla moich ulubieńców, więc choćby foty miały być złej jakości, to pokażę <lol>
Problem mam z Fibulką nadal, a może nie tyle z nią, co z TŻ-tem. Od jakiegoś czasu krwawienie było znacznie mniejsze, a przedwczoraj biedulka znowu silnie się pokrwawiła. To pytam chłopa, co ona zjadła, a ten mi się skurczybyk przyznał, że zostawił Danio na stole i młoda się do niego dorwała
Już nie mówiąc, że ta karma jest potwornie kaloryczna i z Megi robi mi się baloooon, ale nie będę ryzykować, żeby dawać im inne karmy, bo nie siedzę ciągle w domu i nie mogę ich tak pilnować
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt: