Khaleesi & Mordimer

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
anex
Posty: 270
Rejestracja: 07 lip 2015, 18:23
Płeć: K
Skąd: WAW

Re: Khaleesi & Mordimer

Post autor: anex »

Chwile mnie tu nie było. Ale to dobrze, bo sobie hurtem Kalisię i Mordiego obejrzałam.
Czy można więcej filmików? Proszę, proszę, proszę - oni są cudni <3
Awatar użytkownika
elsa
Posty: 1811
Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
Płeć: Kobieta
Skąd: Gdańsk

Re: Khaleesi & Mordimer

Post autor: elsa »

O żesz, Mordimuś! :haha: :haha: :haha:

Przypomina mi tego kota z filmiku, który to siedzi przy stole i wyjada coś z talerza, a na widok pana ucieka i wystaje mu tylko głowa wraz z rozbieganym wzrokiem <rotfl> I ten rozbiegany wzrok Mordimusia jest właśnie taki sam, jakby czuł, że zaraz przyłapie go ktoś na gorącym uczynku <mrgreen> <lol> :kotek:

Boski, po prostu miszcz! :kotek: <serce> :kotek:
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Khaleesi & Mordimer

Post autor: AgnieszkaP »

MoniQ pisze:Właściwie dlaczego by nie posiedzieć w szufladzie na garnki? :)

Obrazek
No idealna miejscówka <lol> Pańcia, zabieraj gary!!! Koty będą miały frajdę, a to przecież najważniejsze :ok:

Mordiś biedak, naoglądał się co to Pańcie wcinają i próbuje się dostosować do dziwnych nawyków żywieniowych ;-))
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Khaleesi & Mordimer

Post autor: Audrey »

Uwielbiam Was słodziaki. <serce> <serce> <serce>
Mordiś wege jest nieziemski. <zakochana>
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Khaleesi & Mordimer

Post autor: Fusiu »

Sto lat mnie tu nie było. Tyle cudnych zdjęć. Najcudowniejsze te doopkowe <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Co do przytulaśności kotów, u mnie to samo. Magnus pokazuje nowe oblicze. Też wiem co to znaczy spać na wspak, bo kot się rozciągnął na całe łóżko. A jak dołączy Madox, to już w ogóle nie wiem gdzie się mam podziać <lol> <lol>

Uwielbiam Twoje koty <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Khaleesi & Mordimer

Post autor: MoniQ »

Dzisiaj Kalinkowo :)
Ten mały łobuziak wszedł mi ostatnio do pralki, tuż przed nastawieniem prania. Cud boski, że zobaczyłam jak koniec ogona znika wśród ubrań..... <strach>

Obrazek

Generalnie to Kalisia jest bardzo zajęta cały dzień. Serio, serio <lol>

Obrazek

A jak już znajdzie chwilę na odpoczynek to udaje się do sypialni....

Obrazek
MamaEmi
Posty: 26
Rejestracja: 09 mar 2016, 21:47
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Re: Khaleesi & Mordimer

Post autor: MamaEmi »

Olaboga! Mój koszmar senny - kot w pralce albo zmywarce <strach>
Dobrze, że wypatrzone zawczasu :ok:
Piękne kociałki! <zakochana> :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Khaleesi & Mordimer

Post autor: yamaha »

Znaczy z tym "widac koniec ogona" to troche przesadzilas, ja tam nic nie widze <lol> <lol> <lol>
<strach> <strach> <strach>
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Khaleesi & Mordimer

Post autor: MoniQ »

yamaha pisze:Znaczy z tym "widac koniec ogona" to troche przesadzilas, ja tam nic nie widze <lol> <lol> <lol>
<strach> <strach> <strach>
Mogłam napisać "tu jest koniec ogona" :D na zdjęciu faktycznie nie widać, ale na żywo NA SZCZĘŚCIE było widać.... Ja mam dodatkowo zwyczaj macania wnętrza pralki przed włączeniem....
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Khaleesi & Mordimer

Post autor: Fusiu »

Jezuś, chyba bym umarła ze stresu gdybym taki ogon zobaczyła. W życiu bym nie pomyślała,że kot zechce tam wejść. Ja mam pralkę poza mieszkaniem, więc może dlatego nie dowierzam, że kot wskoczył do pełnego bębna. Bo do pustego, to inna bajka :-)

MoniQ, już sobie wyobrażam Twoją reakcję :mdleje: :mdleje:
Zablokowany