I co Wam się śniło? Podobno się spełni, choć ja zupełnie nie pamiętam czy mi się coś śniło, ale ja to miałam szczególny przypadek.
Fajnie, że kotuchy zniosły przeprowadzkę bez większego stresu
Elmosiu jak ty się pięknie dziwujesz <zakochana>
Pyzunia, kobitka, wiadomo, że musi najpierw sprawdzić, gdzie lustro i czy dobrze wygląda <zakochana>


