<tańczy> <tańczy> <tańczy> <tańczy>
Dla tych, którzy nas nie znają <gwiżdże>
Jest to wątek bezdomnych kotków, którymi zajmuję się od jakiegoś czasu. Lolek, dwuletni kocurek, trojaczki (około 10 miesięcy): Jacuchna, Henia i Frania, oraz kocurek, który cudem uciekł z ramion śmierci- Farcik (który od około 2 miesięcy ma już nowy domek).
Cała piątka ( a w zasadzie szóstka- bo odwiedza mnie regularnie Ruda kociczka Ciężarówka) jest od lat pod opieką forum. Dzięki dobremu sercu dziewczyn, koty mają ciepły domek na zewnątrz. Miska jest też zawsze pełna dzięki nim. Wszystkie są wykastrowane i leczone również z pomocą forumowych duszyczek
Zarówno Lolesław jak i trojaczki są ze mną od urodzenia. Farcik, to kocurek brutalnie pogryziony przez psa, który postanowił poprosić mnie o pomoc. Od 21 lutego Farcik jest pod stałą opieka weterynaryjną, przeszedł operację. Codziennie bierze leki. Tak bardzo chciał żyć, że nie poddał się w żadnej z ciężkich chwil. Całość została opłacona przez ciocie z Agilisowa
Jego los jest nadal nie do końca znany, ale wszystko wskazuje na to, że Farcik będzie miał długie i szczęśliwe życie... Ostatnie sto stron tego wątku, opowiada właśnie o walce o życie tego Rudego kociaka <zakochana>
Byliśmy przez parę miesięcy w wątku ogłoszeniowym, ale wracamy do naszego starego wątku w tym dziale ...
Dla wszystkich tych, którzy Farcisława dobrze znają, zdjęcia z wczoraj <zakochana> <zakochana>
Farcik pomaga chowac zimowe rzeczy:
Po pracy należy odpocząć.. albo w rondelku...
..albo na głowie najmłodszej Panci <lol>
Ciociu Yam, Farcik nie kuleje. Chodzi, skacze i biega normalnie <tańczy>
Za niedługo kolejne RTG i decyzja co dalej...