Liluszka
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Liluszka
Słodzinka jak się pięknie relaksuje na słoneczku <zakochana> 
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Liluszka
Niesamowite pysio. Przecież jej nie da się niczego odmówić <shock>
Można się tylko zachwycać i rozczulać <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Liluszka
to widać Sandra nasze kotki po tych samych piniądzach <lol> A ja jeszcze niedawno się cieszyłam, że mojej Liluszce wszystko smakuje i po niczym nie ma rewolucji w kuwecie. jak to się wszystko zmienia.....gad jeden <serce> już w ogóle nie chce indyka, sama muszę sobie gulasz upichcić <lol> a puszki co jedna to wyrzucam, jeszcze niedawno chociaż z ręki jadła, a teraz powącha i w tył zwrot....wrrrrrr <wsciekly>sandra pisze:Liluszka jest cudowna <zakochana> no przesłodka jest, ma tak kochana buźkę, że nic tylko miziać i całować <serce>
Czytałam, że pisałaś w innym wątku, że Lilu strasznie grymasi i nudzi się jedzeniem... skąd ja to znam <roll> ponad kilogram pomrożonego w kocich porcyjkach udźca indyka i 26 (!) puszeczek thrive czeka na lepsze czasy <zły> tuńczyka z thrive to dosłownie znienawidził w ciągu jednej doby - jednego dnia zjadl, a drugiego już nie chciał tknąć <wsciekly> zjadł odrobinę i już nie dojadł. Próbowałam raz jeszcze po tygodniu, to tylko powąchał. Kurczak i indyk z czasem stawały się coraz bardziej FUJ aż do pełnego protestu. Mozna oszaleć z tymi kotami :->
Ale, że aż 26 puszek Thrive????? <shock> Może odsprzedaj na forum, bo ważność się skonczy i będziesz musiała wyrzucić
- sandra
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1535
- Rejestracja: 21 sty 2016, 21:14
- Płeć: K
- Skąd: Krakow
Re: Liluszka
na szczęście ważne jeszcze ponad 2 lata, mam nadzieję że za jakiś czas dam Filipkowi i ponownie mu zasmakuje <mrgreen> dobrze, że orijena jeszcze je, choć też suchego nie tknie, woli głodować czekając aż doleję do niego wody - taką orijenową zupę chętnie zje :-> rosną mu teraz ząbki, wszystkie kły ma podwójne i nic twardego nie tknieKamila pisze:to widać Sandra nasze kotki po tych samych piniądzach <lol> A ja jeszcze niedawno się cieszyłam, że mojej Liluszce wszystko smakuje i po niczym nie ma rewolucji w kuwecie. jak to się wszystko zmienia.....gad jeden <serce> już w ogóle nie chce indyka, sama muszę sobie gulasz upichcić <lol> a puszki co jedna to wyrzucam, jeszcze niedawno chociaż z ręki jadła, a teraz powącha i w tył zwrot....wrrrrrr <wsciekly>sandra pisze:Liluszka jest cudowna <zakochana> no przesłodka jest, ma tak kochana buźkę, że nic tylko miziać i całować <serce>
Czytałam, że pisałaś w innym wątku, że Lilu strasznie grymasi i nudzi się jedzeniem... skąd ja to znam <roll> ponad kilogram pomrożonego w kocich porcyjkach udźca indyka i 26 (!) puszeczek thrive czeka na lepsze czasy <zły> tuńczyka z thrive to dosłownie znienawidził w ciągu jednej doby - jednego dnia zjadl, a drugiego już nie chciał tknąć <wsciekly> zjadł odrobinę i już nie dojadł. Próbowałam raz jeszcze po tygodniu, to tylko powąchał. Kurczak i indyk z czasem stawały się coraz bardziej FUJ aż do pełnego protestu. Mozna oszaleć z tymi kotami :->
Ale, że aż 26 puszek Thrive????? <shock> Może odsprzedaj na forum, bo ważność się skonczy i będziesz musiała wyrzucić
Lilu jest teraz w takim wieku, ze może jak każda nastolatka chce dbać o linię i stąd te protesty <mrgreen>
- fado123
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3093
- Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
- Płeć: kobieta
- Skąd: slask
Re: Liluszka
ona jest cudna ma w sobie to coś <zakochana>
- gloria
- Posty: 187
- Rejestracja: 10 sie 2015, 10:34
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Katowice
Re: Liluszka
Ale Liluszka rośnie, świetnie się prezentuje, chyba ma dobre proporcje ciałka, łapki grube, krótkie i puchate 
Mojej Elsie jeszcze z półtora kilograma do takiego wyglądu brakuje, wierzę, że teraz po sterylizacji nabierze masy
Mojej Elsie jeszcze z półtora kilograma do takiego wyglądu brakuje, wierzę, że teraz po sterylizacji nabierze masy
-
aurora80
- Posty: 648
- Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa/Marki
Re: Liluszka
Głowa do góry. U nas też kurczaczek niezjadliwy, podobnie jak puszki thrive. Generalnie to Moonlight - kreweteczki, rybeczki jest mniam... no i wołowinka jest pyszna! <mrgreen>sandra pisze:Liluszka jest cudowna <zakochana> no przesłodka jest, ma tak kochana buźkę, że nic tylko miziać i całować <serce>
Czytałam, że pisałaś w innym wątku, że Lilu strasznie grymasi i nudzi się jedzeniem... skąd ja to znam <roll> ponad kilogram pomrożonego w kocich porcyjkach udźca indyka i 26 (!) puszeczek thrive czeka na lepsze czasy <zły> tuńczyka z thrive to dosłownie znienawidził w ciągu jednej doby - jednego dnia zjadl, a drugiego już nie chciał tknąć <wsciekly> zjadł odrobinę i już nie dojadł. Próbowałam raz jeszcze po tygodniu, to tylko powąchał. Kurczak i indyk z czasem stawały się coraz bardziej FUJ aż do pełnego protestu. Mozna oszaleć z tymi kotami :->
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Liluszka
Liluszku <zakochana> Właśnie, może wołowinki byś zjadła?
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: Liluszka
Najpierw są oczy, a później Liluszka <zakochana> <zakochana> <zakochana> Rozkoszna, słodka, cudowna! <serce> <zakochana> <serce> Pysio stworzone do całowania :-*
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Liluszka
Aaaach! Pysiolek cudny <zakochana>