Ale cudne wieści <mrgreen> <mrgreen>
Witamy chłopaków we własnym wątku <ok>
No jak tak patrzę to faktycznie zupełnie do siebie nie podobni <diabeł> <diabeł>
a w kwestii gubienia się, to zdarzyło mi się nawet że kociak zgubił się w przedpokoju <lol> <lol> <lol>
Chłopaki zaczynają śmielej chodzić po całym domu, więc non stop tylko nawoływania. Albo Dolar Dukata, albo Dukat Dolara. Pies już aż tak nie szaleje na ich widok. Chyba zrozumiał, że jak będzie natarczywy nic z tej miłości nie będzie.
Ale i tak najulubieńszym domownikiem jest różowy kotek Antoś. Ich miłość kwitnie. Dolar rozłożony w wózku, Dukat wpatrzony w Pana
<zakochana> <zakochana> <zakochana>
A Pan Antoś w jakim wieku jest ?
U mnie przyjaźń jest trochę mniej zaawansowana, ale robią panowie postępy <mrgreen>
PyzowePany pisze:<zakochana> <zakochana> <zakochana>
A Pan Antoś w jakim wieku jest ?
U mnie przyjaźń jest trochę mniej zaawansowana, ale robią panowie postępy <mrgreen>
24 kwietnia skończył 7 miesięcy, także na przyjaźń Stasia, Elmo i Pyzy musisz jeszcze chwilkę poczekać. Ale i tak już widziałam, że Elmo się bardzo troszczy o Stasia i jego higienę. Pilnuje Was na każdym kroku.
No dobra
Nawet ja jestem w szoku, ze tak szybko polubiły nowe dziecko <mrgreen> Bo dziecko to jednak mało skoordynowane ruchy i odgłosy <lol> Ale widać szkoła Aniwo-Basiowa zrobiła swoje <lol>
Przyznam szczerze, że Dolar przez to że jest taki ufny już w 3 dniu bycia u nas kładł się przy Antosiu i nie uciekał, gdy Antek zmierzał na czworakach w jego kierunku. Dukat jeszcze Antosiowi do końca nie ufa. Jak mały idzie w jego kierunku i gada to ucieka pod kaloryfer. Ale wczoraj w wózku obaj mruczeli z zachwytu, a Antoś uśmiechał się od ucha do ucha <zakochana> <zakochana>