Ich troje

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Ich troje

Post autor: Becia »

Moniś, podawałam aplikatorem do tabletek. Boguś miał dawkę pół tabletki, raz dziennie. A sama wiesz jakie to duże tablety <shock> Nie było żadnych problemów przy podawaniu :-)

Ulcia, nie dostałam żadnych wskazówek. Dbać o higienę jamy ustnej - to wszystko. Chyba pani doktor wiedziała, że mam swoje tajemne źródło wiedzy (czyt. forum), więc mnie nie dokształcała <mrgreen>

Bąbelek czuje się już dobrze. Nie macie pojęcia (chociaż pewnie macie) jaka jestem szczęśliwa widząc go w dobrej formie. Boziu, jak ja kocham tego kota <serce> <serce> <serce>
Awatar użytkownika
ozon
Agilisowy Rezydent
Posty: 2239
Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
Płeć: kobieta
Skąd: Tajgówko Małe :)

Re: Ich troje

Post autor: ozon »

Becia pisze:Bąbelek czuje się już dobrze. Nie macie pojęcia (chociaż pewnie macie) jaka jestem szczęśliwa widząc go w dobrej formie.
Macie :-) I radość jest z tego tak samo ogromna, jak ulga, że wieści takie dobre :-)
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Ich troje

Post autor: MoniQ »

Że ja nie wpadłam na to by kupić aplikator.... Może jutro się uda, to będzie łatwiej.
Tabletki są ogromne, dla Kaliski musimy dzielić na 6!

Tysiąc głasków dla Bogusia :kotek: :kotek:
Aga L.
Agilisowy Rezydent
Posty: 1322
Rejestracja: 08 gru 2012, 18:21
Płeć: Kobieta
Skąd: Kraków

Re: Ich troje

Post autor: Aga L. »

Mamy,mamy pojęcie jak Ci ulzyło :-) Jak nam wszystkich zresztą. Wczoraj co chwilę zagladałam po dobre wieści, wspaniałe że juz wszystko za Wami. Do Bogusia mam szczególną słabość, w końcu też mam czekoladka i tez drzalam o jego zdrowie.
Awatar użytkownika
norka
Agilisowy Rezydent
Posty: 2610
Rejestracja: 17 cze 2014, 17:02
Płeć: kobieta
Skąd: Śląsk

Re: Ich troje

Post autor: norka »

cieszę się że już po...i że wszystko dobrze...ufff :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-)
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Ich troje

Post autor: asiak »

Becia pisze:
Bąbelek czuje się już dobrze. Nie macie pojęcia (chociaż pewnie macie) jaka jestem szczęśliwa widząc go w dobrej formie. Boziu, jak ja kocham tego kota <serce> <serce> <serce>
Pojecie mamy... :-)
Ja wczoraj wychodząc z domu, stwierdziłam (nakręciłam się) że Kacperek jest zbyt spokojny... cały dzień myślałam o nim. Jaka radość, jak przywitał mnie wieczorkiem i zachowywał się normalnie :-)
Rozumiemy Cię Beciu doskonale :-)
Awatar użytkownika
sandra
Agilisowy Rezydent
Posty: 1535
Rejestracja: 21 sty 2016, 21:14
Płeć: K
Skąd: Krakow

Re: Ich troje

Post autor: sandra »

ciesze się, że wszystko dobrze i już po wszystkim :) głaski dla mojego ulubionego Czekoladka :kotek:
Awatar użytkownika
Natashas
Posty: 1075
Rejestracja: 12 gru 2014, 17:36
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Ich troje

Post autor: Natashas »

<tańczy> Uf uf uf, moc głasków dla Bogusia :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Ich troje

Post autor: MoniQ »

Beciu, chciałam się tylko pochwalić, że kupiłam aplikator, dzisiaj tabletki poszły bez problemu :)
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Ich troje

Post autor: AgnieszkaP »

Beciu ogromnie się cieszę, że u Bogusia wszystko dobrze <serce> :kotek:
Yolla pisze:
Becia pisze: Boguś musi być na czczo, więc Lulu i Leon głodują razem z nim. Najbardziej pewnie cierpi Leoś, bo to głodomor okropny.
U mnie jak kotom pobieramy krew to głoduje cała rodzina <mrgreen> co prawda jednoosobowa ale... :hidden:
O rany <lol>

A u mnie nie ma solidarnej głodówki, tzn. rezygnuję z podawania mokrego, by uniknąć odgłosów otwieranej puszki, no i zapachów oczywiście.
Odmierzam wcześniej porcję suchej karmy do miseczki, a wieczorkiem Paweł wymyka się po cichu z tą karmą i jedzącym kotem do najbardziej oddalonego pokoju. Ja w tym samym czasie zajmuję zabawą drugiego, nastawiam też odpowiednio głośno tv lub radio ;-))
Zablokowany