PAN YABU, Montegri*PL
- anex
- Posty: 270
- Rejestracja: 07 lip 2015, 18:23
- Płeć: K
- Skąd: WAW
Re: PAN YABU, Montegri*PL
Yamaszko, jestem "przeciw" tylko dlatego, że to trochę inwazyjna szczepionka, którą musiałabym robić właśnie oddzielnie (szczepienie Yabu wypada w poł. listopada, czyli już po sezonie "wychodzącym"). No, ale wiadomo, zdrowie kota najważniejsze, więc nie jestem znowu tak oporna temu szczepieniu ;) Na razie głośno myślę i radzę się właścicieli kotów buszujących po ogrodach i działkach :-)
- Montegri
- Hodowca
- Posty: 236
- Rejestracja: 15 paź 2011, 17:32
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: PAN YABU, Montegri*PL
oj pięknie się rozrasta <serce> jeśli tak dalej pójdzie będzie miał tatusiowy szeroki kark 
- oleena
- Posty: 564
- Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lublin
Re: PAN YABU, Montegri*PL
Yabuś jest po prostu prześliczny i taki wielki misio z niego, że aż trudno uwierzyć w jakim jest wieku, bo jak na swój wiek wygląda bardzo dorodnie moim skromnym zdaniem <ok> Obserwuję go od dziś na instagramie 8-)
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: PAN YABU, Montegri*PL
Jejku, jak dobrze, że są te Instagramy, bo byśmy kota nie ujrzały 8-) No ale dobrze Pańcia, że w ogóle Yabusia nam pokazujesz, lepiej zaraz po Instagramie niż wcale <gwiżdże> No a my tu przecież największe fanki przystojniaka!
Jaki ON jest pięknie brysiowy, jaki duży, jaki puciowaty! <zakochana> <zakochana> <zakochana> To Ci kawaler rośnie, wow, prawdziwa kocia duma! <zakochana> <serce> <zakochana> Cudne fotki, strasznie mi się podobują! <serce> Zwłaszcza Wasze wspólne! <zakochana>
P.S. Dziękuję za wcześniejsze komplemenciory pod moim adresem!
Jaki ON jest pięknie brysiowy, jaki duży, jaki puciowaty! <zakochana> <zakochana> <zakochana> To Ci kawaler rośnie, wow, prawdziwa kocia duma! <zakochana> <serce> <zakochana> Cudne fotki, strasznie mi się podobują! <serce> Zwłaszcza Wasze wspólne! <zakochana>
P.S. Dziękuję za wcześniejsze komplemenciory pod moim adresem!
- Montegri
- Hodowca
- Posty: 236
- Rejestracja: 15 paź 2011, 17:32
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: PAN YABU, Montegri*PL
dokładnie elsa <lol>elsa pisze:Jejku, jak dobrze, że są te Instagramy, bo byśmy kota nie ujrzały 8-)
- anex
- Posty: 270
- Rejestracja: 07 lip 2015, 18:23
- Płeć: K
- Skąd: WAW
Re: PAN YABU, Montegri*PL
Nieee....no wcale nie czuję presji, by wrzucać fotki. No nic a nic <gwiżdże>
Słuchajcie, jestem ostatnio tak przytłoczona pracą (jak chyba nigdy dotychczas), że moje życie można streścić jako: praca-dom-kąpiel-sen-praca-dom-kąpiel-sen...No, czasem jeszcze miskę kotu uzupełnię, żebyście animalsów do mnie nie wzywały ;D
Także zgłaszam podanie z prośbą o wybaczenie rzadkiego odwiedzania forum i proszę o pozytywne jego rozpatrzenie ;) A na tych instagramach jakoś łatwiej - bo fotkę ładuję z telefonu i nawet w autobusie, tramwaju, pociągu czy gdziekolwiek mogę to aktualizować. Z forum więcej zachodu ;D
No, ale dość tłumaczenia się. Dziękuję za wszystkie ochy i achy względem kotełka. Awanturnik z niego nie lada, a ostatnio i rozrabiaka. <wsciekly> Największą atrakcją jest pobudka mnie o 6 rano (kiedy mam jeszcze CAŁĄ GODZINĘ SNU!) i drapanie w łóżko. Uczepia się go od spodu albo bokiem i urządza dzikie harce. Łóżko zaczyna na tym cierpieć i nosić ślady "zabawy", a i moje nerwy też lekko nie mają ;) Tylko jeden "ktoś" ma z tego ubaw! Podpowiem: ten w futrze! Akyszek nie działa, komendy "nie", "nie wolno", "gdzie kot" i inne nie skutkują, wyprowadzenie delikwenta za drzwi tym bardziej (awanturuje się i każe sobie z powrotem otworzyć, no a jak?!). Sąsiad już chyba wykorzystał wszystkie epitety na moją osobę, bo po północy ulubioną zabawką stają się hałasujące piłeczki turlane po parkiecie. No, zdarza się też zrzucenie nowiutkiej ramki na zdjęcia z półki na podłogę (R.I.P., była ze mną całe 7 godzin, odkąd ją kupiłam) - to zarejestrowałam ok. 2 w nocy, jak również skakanie z regału z łomotem, pęd przez pokoje z tupotem słonia, i arie operowe a'la Maria Callas.
A i tak nie zamieniłabym go na żadnego innego koteła, bo najukochańszy on, mój Ci on, mój koci ideał usmarkany pomarańczowooki <zakochana>
p.s. Repelex zamówiony. Będę testować. <mrgreen>
p.s.2: a tu te instagramy: https://www.instagram.com/yab_son/
Słuchajcie, jestem ostatnio tak przytłoczona pracą (jak chyba nigdy dotychczas), że moje życie można streścić jako: praca-dom-kąpiel-sen-praca-dom-kąpiel-sen...No, czasem jeszcze miskę kotu uzupełnię, żebyście animalsów do mnie nie wzywały ;D
Także zgłaszam podanie z prośbą o wybaczenie rzadkiego odwiedzania forum i proszę o pozytywne jego rozpatrzenie ;) A na tych instagramach jakoś łatwiej - bo fotkę ładuję z telefonu i nawet w autobusie, tramwaju, pociągu czy gdziekolwiek mogę to aktualizować. Z forum więcej zachodu ;D
No, ale dość tłumaczenia się. Dziękuję za wszystkie ochy i achy względem kotełka. Awanturnik z niego nie lada, a ostatnio i rozrabiaka. <wsciekly> Największą atrakcją jest pobudka mnie o 6 rano (kiedy mam jeszcze CAŁĄ GODZINĘ SNU!) i drapanie w łóżko. Uczepia się go od spodu albo bokiem i urządza dzikie harce. Łóżko zaczyna na tym cierpieć i nosić ślady "zabawy", a i moje nerwy też lekko nie mają ;) Tylko jeden "ktoś" ma z tego ubaw! Podpowiem: ten w futrze! Akyszek nie działa, komendy "nie", "nie wolno", "gdzie kot" i inne nie skutkują, wyprowadzenie delikwenta za drzwi tym bardziej (awanturuje się i każe sobie z powrotem otworzyć, no a jak?!). Sąsiad już chyba wykorzystał wszystkie epitety na moją osobę, bo po północy ulubioną zabawką stają się hałasujące piłeczki turlane po parkiecie. No, zdarza się też zrzucenie nowiutkiej ramki na zdjęcia z półki na podłogę (R.I.P., była ze mną całe 7 godzin, odkąd ją kupiłam) - to zarejestrowałam ok. 2 w nocy, jak również skakanie z regału z łomotem, pęd przez pokoje z tupotem słonia, i arie operowe a'la Maria Callas.
A i tak nie zamieniłabym go na żadnego innego koteła, bo najukochańszy on, mój Ci on, mój koci ideał usmarkany pomarańczowooki <zakochana>
p.s. Repelex zamówiony. Będę testować. <mrgreen>
p.s.2: a tu te instagramy: https://www.instagram.com/yab_son/
- fado123
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3093
- Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
- Płeć: kobieta
- Skąd: slask
Re: PAN YABU, Montegri*PL
cud miód malina , piękny i wspaniały ,no cóż tak to jest z tymi naszymi kotami spać nie dają ,ale za to jak przyjdzie taki na kolanko i zacznie mruczeć to o wszystkim zapominamy 
-
aurora80
- Posty: 648
- Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa/Marki
Re: PAN YABU, Montegri*PL
Myślę, że już to nie raz pisałam ale Yabu jest naprawdę cudny. A co do nocnych harców to noce teraz krótkie i jasne więc jak ma Cię kotlina nie budzić jak tu już najwidoczniej spać od dawna nie powinnaś .... U mnie z tego powodu nagle ulubioną zabawką stały się piszczące myszki, które szczególnie nigdy nie były zaszczycane udziałem w zabawie. Yabutek dba o Ciebie zwyczajnie, bo Pancia najwidoczniej przesypiasz godzinę powstania ze snu!!!
- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: PAN YABU, Montegri*PL
ech, ta robota, ludziom nie pozwala spokojnie na forum kotkowym posiedzieć, zdjęć nie ma kiedy zrobić, nie mówiąc już o wklejaniu <wsciekly> . Ja nie wiem , no kto to w ogóle wymyślił <hm> Rząd powinien się tym zająć, prawo do minimum 2 godzin dziennie na agillisowym forum powinno być określone ustawą
I potem na fotosy takiego Yabusia musimy czekać, a on taki piękny, okrąglutki i zabawowy <zakochana> <zakochana> Powtórzę za Elsą, dobrze że są instagramy <lol>
Yabuś jesteś very handsome <serce>
I potem na fotosy takiego Yabusia musimy czekać, a on taki piękny, okrąglutki i zabawowy <zakochana> <zakochana> Powtórzę za Elsą, dobrze że są instagramy <lol>
Yabuś jesteś very handsome <serce>
- jasminka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3011
- Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: PAN YABU, Montegri*PL
W miejscu w którym drapie przykręć deske -drapke ja tak mam i się sprawdza np; z zooplusa :-)