Gilbert i Wedel

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
dagusia
Posty: 2001
Rejestracja: 30 lis 2014, 20:54
Płeć: kobieta
Skąd: Ireland

Re: Gilbert Burcusie*PL

Post autor: dagusia »

joakar pisze:
sandra pisze:Gilberciku! Dawno Cie tu nie było :kotek: pięknie rośniesz, cudny z Ciebie kotek, widać juz szalejesz w szeleczkach bez stresu :) pokazuj sie cześciej <serce>
Z tym szaleństwem to gruba przesada. <rotfl>
Nie muszę go wcale trzymać na smyczy, szelki wystarczą, bo gdzie go postawię tam będzie stał, ewentualnie siądzie. Potem zaczyna miauczeć: już się napatrzyłem i proszę mnie zanieść do domu. Za to bez szelek biega po ogrodzie jak szalony.
Kilka razy tak jeszcze wyjdzie i zacznie biegać i muchy łapać :-) U mnie na początku też tak było, Euphi stała w miejscu a później coraz wiecej odwagi nabrała i biegać zaczęła :-)
Fajnie Was widzieć :kotek: Niedługo będziemy świetować roczek <mrgreen>
Awatar użytkownika
Kamila
Agilisowy Rezydent
Posty: 3773
Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Gilbert Burcusie*PL

Post autor: Kamila »

ooo, Gilbercik w ogródku dokazuje <zakochana> czy choróbska już wszystkie odeszły? bo póki co prezentuje się jak okaz zdrowia <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Awatar użytkownika
joakar
Posty: 1097
Rejestracja: 12 lut 2016, 08:44
Płeć: kobieta
Skąd: Kwidzyn

Re: Gilbert Burcusie*PL

Post autor: joakar »

Dziękujemy <serce>
dagusia pisze: Niedługo będziemy świetować roczek <mrgreen>
Tak, to już środę. <mrgreen>
A pańcia jeszcze prezentu nie kupiła. :hidden:
Kamila pisze: czy choróbska już wszystkie odeszły? bo póki co prezentuje się jak okaz zdrowia <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Nie chce zapeszyć, ale chyba tak. :-) Jeszcze w między czasie mieliśmy problemy z oczkami i uszami. Zakrapialiśmy wszystko przez 10 dni, teraz jest lepiej. (dlatego na zdjęciach sierść koło uszu jest tłusta <oops> ).
Łapki się wyprostowały, nie ma śladu, że cokolwiek się działo. Jestem tak strasznie wdzięczna Pani Dorocie i wszystkim na forum za rady. Gdyby nie Wy i Hodowca Gilberta to G. dalej by miał płaskie łapki. <serce> <serce> <serce>

Wydaje mi się też, że sporo urósł ostatnio. Na pewno przytył. Mamy tylko problem z karmą. PON mu wyraźnie kuwetkowo nie służy. <zły> Qupale są strasznie aromatyczne. Kupiłam więc Orjen i powoli przechodzimy na niego. I tyle u nas. <mrgreen>
Awatar użytkownika
Kamila
Agilisowy Rezydent
Posty: 3773
Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Gilbert Burcusie*PL

Post autor: Kamila »

to super, że ze zdrówkiem u Gilbercika juz dobrze :radocha: (puk, puk, odpukać)
Awatar użytkownika
joakar
Posty: 1097
Rejestracja: 12 lut 2016, 08:44
Płeć: kobieta
Skąd: Kwidzyn

Re: Gilbert Burcusie*PL

Post autor: joakar »

<serce> <serce> <serce>
Awatar użytkownika
elsa
Posty: 1811
Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
Płeć: Kobieta
Skąd: Gdańsk

Re: Gilbert Burcusie*PL

Post autor: elsa »

<ok> <ok> <ok>

Super! I żeby z tymi choróbskami to mi było ostatni raz, Gilberciku! :kotek: :kotek: :kotek:

U mnie sam PoN też średnio się sprawdził. Sonia super, ale Romka kuwetowo nie ogarniała. Teraz, jak mam wymieszaną tę karmę z Orijenem, jest super. Tak sobie pomyślałam, że może zbyt drastycznie ją wprowadziłam. Proporcje obecnie mam takie: 2/3 Orijena i 1/3 PoN, jak przyjdzie nowa dostawa PoN to będę już mieszać pół na pół, mam nadzieję, że będzie ok :-)
Awatar użytkownika
joakar
Posty: 1097
Rejestracja: 12 lut 2016, 08:44
Płeć: kobieta
Skąd: Kwidzyn

Re: Gilbert Burcusie*PL

Post autor: joakar »

Wiesz ja nawet nie doszłam do tego całkowicie bez zbóż. Gilbert wcina ten z brązowym ryżem. Najpierw mieszałam go z RC Growth, ale teraz już je sam PON. Po odstawieniu RC trochę przeszło drapanie. Niestety qupale są dość mocno wyczuwalne. No i stwierdziliśmy z wetem, że może on się drapie po kurczaku, bo tylko ten smak karmy toleruje i w każdej, którą jadł był głównie kurczak. Zamówiłam więc Orijen red i jak dosypie więcej niż 10 chrupek do PONa to G. nie je. <wsciekly> Woli chodzić głodny albo zje z 2 łyżeczki saszetki Florka. A mokrego nie znosi, więc to musi być mega poświęcenie z jego strony. Już nie mam pomysłu, spróbowałabym jeszcze Acany, ale je tylko kurczakową inna jest be. Po Applaws ma luźne qupale. Będę go chyba dalej przestawiać na Orijen.
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Gilbert Burcusie*PL

Post autor: asiak »

joakar pisze:Witam Ciocie! :roza:
Dawno mnie tutaj nie było, ale jestem zarobiony w ogrodzie.
Obrazek

Obrazek

Obrazek


A wieczorami to już tylko drzemię.
Obrazek

Nic tylko całować! <serce>
Obrazek
Gilberciku, to tak jak ja <lol>
Pięknie u ciebie w tym ogródku :-)
Awatar użytkownika
joakar
Posty: 1097
Rejestracja: 12 lut 2016, 08:44
Płeć: kobieta
Skąd: Kwidzyn

Re: Gilbert Burcusie*PL

Post autor: joakar »

Cześć Ciocie. <serce>

Jak widać znowu siedzę w ogrodzie.
Nie zwracajcie proszę uwagi na chwasty, ogród jest obecnie likwidowany.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
fado123
Agilisowy Rezydent
Posty: 3093
Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
Płeć: kobieta
Skąd: slask

Re: Gilbert Burcusie*PL

Post autor: fado123 »

ale Wam fajnie w tym ogródku :kotek:
Zablokowany