Raya i Lola

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Raya - moja mała królewna

Post autor: MoniQ »

Nie można jej nie kochać, jest tak słodka, że ach <serce> <zakochana> :kotek:
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Raya - moja mała królewna

Post autor: Sonia »

Jaka słodzina na pierwszym zdjęciu <zakochana>
Awatar użytkownika
BabaJaga
Agilisowy Rezydent
Posty: 1294
Rejestracja: 05 cze 2016, 11:52
Płeć: K
Skąd: Gdańsk

Re: Raya - moja mała królewna

Post autor: BabaJaga »

O matulu, jaka słodzinka! <zakochana> <zakochana> <zakochana> Aż mi się ciepło na serduchu zrobiło, jak ją zobaczyłam. Rayeczka przypomniała mi mojego Koko, jak był taki malutki. I też często był (i zresztą teraz też jest) takim samym "rozwalochą"-miziakiem. A to lekkie podgryzanie też nie jest mi obce. Tylko, że Koko zwykle robi lizu-lizu-lizu, a na koniec tego ścierania mojej skóry następuje ... gryz! Tylko jedno ściśnięcie. Tak, jakby testował, czy skóra już dostatecznie zmiękła. <lol>
Awatar użytkownika
sandra
Agilisowy Rezydent
Posty: 1535
Rejestracja: 21 sty 2016, 21:14
Płeć: K
Skąd: Krakow

Re: Raya - moja mała królewna

Post autor: sandra »

przesłodka jest na tym lewitującym zdjęciu <zakochana> kochana koteczka :kotek:
moj Filip też tak podgryza - nasiliło się, kiedy wymieniał ząbki i wszystkie kły miał podwójne <strach> tłumaczę sobie, że widocznie swędziało go, to gryzł, wybaczam :-> Dlaczego wciąż czasem mnie gryzie - to juz nie mam pojęcia <lol>
Awatar użytkownika
Lelka
Posty: 309
Rejestracja: 04 kwie 2016, 18:22
Płeć: Kobieta
Skąd: Katowice

Re: Raya - moja mała królewna

Post autor: Lelka »

Dzięki kochane za komplementy, bardzo miło się je czyta. Cudowne uczucie, że w końcu ktoś zachwyca się też moim koteczkiem <mrgreen>

Co do gryzienie to chyba głównie ma to miejsce przy wieczornym mizianiu. I tak sobie myślę, że to może być związane z tym, że wieczorem jest najbardziej rozbrykana. Jak gaszę światło to ona jak na zawołanie włącza traktorek i ładuje mi się do łóżka na pieszczoty, ale chyba do końca jeszcze nie potrafi się zdecydować, czy na pewno nie chce się już bawić i stąd podgryzanie. Martwiło mnie to na początku bo się zastanawiałam, czy po prostu jakieś pieszczoty nie sprawiają jej bólu (np. jak głaszczę jej brzuszek). Poobserwowałam ją więc trochę i stąd moje wnioski...Wciąż jeszcze uczymy się siebie wzajemnie :-?
Raya dzisiaj pierwszy raz dała sobie luz zupełny i szalała po całym mieszkaniu, robiąc przy tym takie figury, że składaliśmy się ze śmiechu. Zdjęć nie mam bo nie nadążałam <lol>
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Raya - moja mała królewna

Post autor: Sonia »

Większość kotów nie lubi być głaskanych ani dotykanych po brzuchu, może dlatego kotka Cię czasem podgryza. Omijaj brzuszek, to może skończy się podgryzanie :-)
Awatar użytkownika
Lelka
Posty: 309
Rejestracja: 04 kwie 2016, 18:22
Płeć: Kobieta
Skąd: Katowice

Re: Raya - moja mała królewna

Post autor: Lelka »

Ona sama nadstawia brzuszek do miziania. Dlatego początkowo myślałam, że może ją coś boli. Ale po wnikliwych obserwacjach myślę jednak, że to emocje. W końcu to nastolatka, ma prawo do humorków <lol> (a może jeszcze dzieciak???)
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Raya - moja mała królewna

Post autor: Sonia »

Tak, koty tak robią, wystawiają ten brzuchol, żeby biednego człowieka kusić, ale one tak naprawdę wcale nie chcą być głaskane po nim. Zdarzają się wyjątki oczywiście. Mojego Tamisia można głaskać, czesać, całować po brzuchu i jemu to nie przeszkadza zupełnie, ale większość wystawia brzuch, a jak się dotknie to kopią i kłapią zębami <lol>
Awatar użytkownika
jasminka
Agilisowy Rezydent
Posty: 3011
Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
Płeć: kobieta
Skąd: Śląsk

Re: Raya - moja mała królewna

Post autor: jasminka »

Sonia pisze:Tak, koty tak robią, wystawiają ten brzuchol, żeby biednego człowieka kusić, ale one tak naprawdę wcale nie chcą być głaskane po nim. Zdarzają się wyjątki oczywiście. Mojego Tamisia można głaskać, czesać, całować po brzuchu i jemu to nie przeszkadza zupełnie, ale większość wystawia brzuch, a jak się dotknie to kopią i kłapią zębami <lol>
Prawda :-) :ok:
Awatar użytkownika
joakar
Posty: 1097
Rejestracja: 12 lut 2016, 08:44
Płeć: kobieta
Skąd: Kwidzyn

Re: Raya - moja mała królewna

Post autor: joakar »

też się niestety zgodzę :->
Zablokowany