Ja jestem pod wrażeniem Iveska <serce> przecież on praktycznie wogóle nie ustępuje wielkości Wedelka <zakochana>
Dziewczyny o jakiej zabawce Wy mówicie? Bo ja żem ślepa jest <hm> Chce też kupić jakiś dodatkowy grat na podłogę bo za malo ich mama hehe a tak serio - Gaspi ma tyle energii ze jak jestem w domu to on praktycznie wogole nie śpi. Tylko gaworzy cały czas i bawić się chce. Jak chłopak zmęczy się to na 5 min i baterie znowu ma naładowane.... to chyba jakieś duracelki są <lol>
Dagusiu na poprzedniej stronie jest zdjęcie jak chłopaki leżą na podłodze i za Wedelkiem znajduje się takie niebieskie pudełko z drapakiem na wierzchu :-) w środku są piłeczki z dzwoneczkami. Scratch & Play to się chyba nazywa.
Te poinciki to chyba wszystkie takie naładowane na maxa. Ives też nie śpi jak jestem w domu tylko biega za mną, miaukoli, rzuca mi się pod nogi, przynosi mi w zębach wędkę albo piłeczkę z dzwoneczkiem. No masakra jakaś z tym kotem <diabeł> <lol> , chyba muszę go wymienić na taką oazę spokoju jak Wedelek <serce>
Tak myślałam, ze to jest to pudełeczko ale nie byłam pewna :-)
Eufi u mnie też oaza spokoju- chociaż czasem jak wyleci z kuwety po qpalu to też potrafi pokazac jak się bawi i jak szybko biegac umie <lol> Gaspi troche ją rozruszał ale mimo wszystko- ona preferuje leżeć i obserwowac lub po prostu spać :-)
ps albo ten charakterek pointów w genach idzie, przecież to rodzina jakby nie patrzeć <mrgreen>
Tak, Xavier czasami też potrafi pokazać jak szybko biega no niczym torpeda, tylko schody dudnią <lol> Generalnie jednak leży i paczy. Dwa koty, dwa zupełnie inne charaktery :-)
Beate pisze:Tak, Xavier czasami też potrafi pokazać jak szybko biega no niczym torpeda, tylko schody dudnią <lol> Generalnie jednak leży i paczy. Dwa koty, dwa zupełnie inne charaktery :-)
To widzę, że nasz maluchy są niemalże identyczne :-)