Cleo i Tosia Agilis Cattus*PL

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

Post autor: manita »

Jeszcze ja ze spóżnionymi życzeniami- wszystkiego najlepszego :kwiatek: .
Wszystkie trzy pannice śliczne!
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

Post autor: Danusia »

Agnieszko kochana ja na samym końcu z wiadomych Tobie względów ale z całego serca życzę Ci nieustającego Zdróweczka ,spełnienia wszystkich marzeń i zero kłopotów i zmartwień :kwiatek: :tort: :winko:


Zdjęcia no po prostu zamarłam od razu widać inny obiektyw do robienia portretów z ręki <diabeł> ja też takim pstrykam dzięki Małgosi czyli Mago różnica niesamowita. Koteczki rewelacyjne , Paulinka wspaniała dziewczynka <mrgreen> teraz to kremusiątko zwinęłabym Ci z ekranu <lol> <rotfl>
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

Post autor: Fusiu »

Niesamowite zdjęcia. Pięknoty z tych Twoich dziewczynek..

Kremusiu.. Twoje uszka są najpiękniejsze na świecie <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>

:kotek: :kotek:

:mdleje: :mdleje: :mdleje:
Awatar użytkownika
sandra
Agilisowy Rezydent
Posty: 1535
Rejestracja: 21 sty 2016, 21:14
Płeć: K
Skąd: Krakow

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

Post autor: sandra »

Przyszlam jeszcze raz poogladac piekna kremoweczke <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Wczesniej sie juz nia zachwycalam, ale pomylily mi sie imiona :hidden: nie wiem czemu, ale zawsze bylam przekonana ze Cleo - kremowa, Tosia - bicolorka, a jest dokladnie odwrotnie <roll> ta sesje skradla Tosia, ale Cleo na zdjeciu z jezyczkiem tez wyglada przeslicznie <zakochana> <serce>
Wymiziaj koteczki od Cioci i czekamy na te pozostale 73 zdjecia <mrgreen> :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
agniecha
Agilisowy Rezydent
Posty: 1066
Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

Post autor: agniecha »

Sandra :-) Tosia była Tosią od pierwszego dnia kiedy zobaczyłam jaka jest maleńka i krucha <zakochana> a Cleo w rodowodzie ma wpisane Cleopatra dzięki mojemu mężowi i jest jak królowa elegancka , z dystansem do obcych i wymagająca uwagi , a dla nas kochająca całą sobą . Cleo ma fantastyczny charakter i jest tylko nasza , bo poza nami nikomu nie pozwala się dotknąć <diabeł> Tosia ma szczególne miejsce w naszych sercach właśnie dzięki tej delikatności i subtelności , jest jak chmurka <święty> . Na zdjęciach tego może nie widać , ale Tosia jest też sporo mniejsza od Cleo i kiedy zobaczy się je razem widać , że imiona pasują do nich idealnie :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
BabaJaga
Agilisowy Rezydent
Posty: 1294
Rejestracja: 05 cze 2016, 11:52
Płeć: K
Skąd: Gdańsk

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

Post autor: BabaJaga »

Jeszcze mnie tu nie było, więc przywitam się serdecznie. Śliczne te Twoje kremóweczki. I te ich ciemno bursztynowe oczęta!!! Ach!!! <zakochana> <zakochana> <zakochana> Córcia bardzo fotogeniczna. Śliczna z niej dzieweczka <zakochana>
Awatar użytkownika
agniecha
Agilisowy Rezydent
Posty: 1066
Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

Post autor: agniecha »

Żeby nie było zbyt pięknie to u Tosi odezwał się znowu pęcherz :(((( siusiała po kilka kropli krwistego moczu i co chwilę biegła do kuwety . Dostała antybiotyk , leki rozkurczowe i przeciwbólowe i umówiłam się na dziś rano żeby zrobić komplet badań . Tosia od wieczora była bez jedzenia ,Cleo solidarnie też , bo stwierdziłam , że mniej szkody im zrobi wspólna głodówka niż oddzielenie jednej w innym pokoju na noc . O 9:00 Tośka dostała zastrzyk uspokajający i spokojnie wet pobrał krew na wszystko co się da , założył wenflon , podłączył nawodnienie z Furosemidem żeby ją przepłukać i przyłożył do wygolonego brzuszka głowicę USG . Naszym oczom ukazał się " winowajca ", czyli kamień w pęcherzu moczowym ;-( Ściana pęcherza zapalna , kamień o wymiarach 78 x 38 mm ,nerki o prawidłowej budowie , bez zmian . Kamień nie zniknie , nie da się go usunąć bez otwierania pęcherza i to niestety trzeba będzie zrobić . Plan jest taki , że leczymy stan zapalny i za kilka dni operacja . Kamień pójdzie do badania żeby było wiadomo z czego jest " zrobiony " i jak zmodyfikować dietę Tosi i leki żeby zapobiec powtórce . Teraz Tosia dochodzi do siebie po uśpieniu, Cleo jej pilnuje , leży obok i co chwilę podchodzi liznąć ją w ucho i powąchać :kotek: Martwię się .
Awatar użytkownika
joakar
Posty: 1097
Rejestracja: 12 lut 2016, 08:44
Płeć: kobieta
Skąd: Kwidzyn

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

Post autor: joakar »

Tosiuniu, nie wolno martwic Pańci i chorować. Zdrowiej koteczko :kotek: :kotek: :kotek:

Agnieszko, będzie dobrze. Najważniejsze, że znacie winowajcę. :kiss: <ok>
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

Post autor: Fusiu »

O nie, co to za wiadomości :(((( :((((

Tosieńko kochana, wszystko będzie dobrze. Pozbędziesz się tylko niedobrego kamienia...

Agnieszko :hug: :hug: współczuję całej sytuacji. Oby po zabiegu wszystko szybciutko wróciło do normy <ok>
Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 3486
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

Post autor: maga »

Trzymam kciuki.
ODPOWIEDZ