O Matulu, spóźniła się na urodzinki! Ale nic to, nadrabiam i z całego sera od nas wszystkiego najlepszego.... 100 lat koteńko cudno-pysiowa !
<zakochana>
Dziękujemy Ciocie za życzenia. Jesteście kochane <serce> <serce> <serce> <serce> Kupiłam Liluszkowi w prezencie Lui ale póki co karton po drapaku atrakcyjniejszy <lol> <lol> <lol>
joakar pisze:Przejdzie jej. U mnie też na początku szału nie było, a teraz kot na nim spędza pół życia,
Liluszka lubi Lui śpi na nim, bawi się drapie, ale to wszystko dopiero po zamknięciu balkonu, czyli koło 23. Jak otwieram balkon to kić znika na całe godziny, a tam póki co króluje karton <lol>
Luinloth pisze:Dziwisz się? U nas jest to samo, kić praktycznie mieszka na balkonie <mrgreen>
i ja się chyba na balkon przeprowadzę to wtedy kota będę częściej widywać <lol> Powiem Wam, że nawet je chętniej na balkonie. W domu nie tknęła mielonki, więc co nie zjedzone ląduje na trawniku dla jeżyka, który nas odwiedza wieczorami, ale zanim wyrzuciłam to dałam Liluszce i o dziwo wcięła prawie wszystko <shock> Dokarmiać ją na balkonie czy to niewychowawcze i lepiej nie przyzwyczajać??