Uwielbiam takie pozycje <mrgreen>
Don wie co dobre i jak należy potem się zachować aby wyrosnąć na duuużego kotka. To działa, czego dowodem jest mój TŻ
Uwielbiam takie pozycje <mrgreen>
Don wie co dobre i jak należy potem się zachować aby wyrosnąć na duuużego kotka. To działa, czego dowodem jest mój TŻ
DD wie co dobre
Ale my tu śmieszki heheszki, a ostatnio Eris zaczęła pieczołowicie oblizywać kilka zapomnianych przez pańcię...chipsów tortilla CHILI <shock> Duża pogoniła, a kić zdziwiona, przecież to prawie jak chrupki dla kota <lol>
Luinloth pisze:DD wie co dobre
Ale my tu śmieszki heheszki, a ostatnio Eris zaczęła pieczołowicie oblizywać kilka zapomnianych przez pańcię...chipsów tortilla CHILI <shock> Duża pogoniła, a kić zdziwiona, przecież to prawie jak chrupki dla kota <lol>
No właśnie skubanej smakowało <shock> musiałam ją odgonić i zabrać jej te zakazane przysmaki. A potem się martwiłam tylko czy jej po tym brzuszek nie rozboli, ale o dziwo nawet jej nie suszyło.
Ja tez chipsiki muszę chować przed kotem, bo zawsze go otwarta paczka fascynuje - raz dałam mu powąchać, zeby sie przekonał jakie to paskudztwo, to spróbował wylizać <shock> Wiec juz nie jem chipsów, zeby sie z nim nie kłócić <lol>
Donek ślicznie rośnie piękne ma futerko, wyglada na takie lśniące