Niunia po prostu wie, że "dziubek" już jest niemodny <lol>Beate pisze:Śliczny pyszczek uchylony <zakochana>
Niunia - nie brytyjczyk, a maine coon ;)
- Charlotte
- Posty: 443
- Rejestracja: 04 wrz 2014, 18:32
- Płeć: kobieta
- Skąd: Poznań
Re: Niunia - nie brytyjczyk, a maine coon ;)
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Niunia - nie brytyjczyk, a maine coon ;)
Piękność <zakochana>
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Niunia - nie brytyjczyk, a maine coon ;)
Na czasie jest koteczka <mrgreen>Charlotte pisze:Niunia po prostu wie, że "dziubek" już jest niemodny <lol>Beate pisze:Śliczny pyszczek uchylony <zakochana>
- Charlotte
- Posty: 443
- Rejestracja: 04 wrz 2014, 18:32
- Płeć: kobieta
- Skąd: Poznań
Re: Niunia - nie brytyjczyk, a maine coon ;)
Niunia od wczoraj robi luźne kupy. Jedna mnie nie zmartwiła, ale dzisiaj znowu to samo
Poza tym jest wszystko w porządku, zachowuje się jak zwykle. Nie zmienialiśmy jej karmy w ostatnim czasie, jedynie od czasu do czasu dostaje dodatkowo saszetkę mokrej Cosmy...
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Niunia - nie brytyjczyk, a maine coon ;)
Odstaw Mokre niech tylko będzie na sprawdzonych chrupkach saszetka saszetce nierówna nigdy nie wiesz co wpakowali do danej partii.
Jakby się powtórzyło kup Smectę, rozpuść saszetkę w 10 ml wody i malutkimi porcjami podawaj koteczce.
Trzymam kciuki <ok> :-)
A koteczka śliczna w moim ulubionym kolorku i jeszcze ma psinkę a my też mamy sznaucerkę olbrzymkę
<roll> <mrgreen>
<serce> <serce>
Jakby się powtórzyło kup Smectę, rozpuść saszetkę w 10 ml wody i malutkimi porcjami podawaj koteczce.
Trzymam kciuki <ok> :-)
A koteczka śliczna w moim ulubionym kolorku i jeszcze ma psinkę a my też mamy sznaucerkę olbrzymkę
- Charlotte
- Posty: 443
- Rejestracja: 04 wrz 2014, 18:32
- Płeć: kobieta
- Skąd: Poznań
Re: Niunia - nie brytyjczyk, a maine coon ;)
Danusia, dziękuję za radę :-) Odstawimy Cosmę i zobaczymy co będzie się działo.
- BabaJaga
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1294
- Rejestracja: 05 cze 2016, 11:52
- Płeć: K
- Skąd: Gdańsk
Re: Niunia - nie brytyjczyk, a maine coon ;)
Ja jeszcze dodam do tego, co napisała Danusia, że w danej partii mogą zdarzyć się saszetki rozszczelnione (uszkodzone w transporcie albo już takie od producenta). Czyli w środku żarełko niestety jest nadpsute, a to oznacza co najmniej kłopoty kuwetkowe. Niestety, ale owego czasu my przez to już przechodziliśmy. Od tej pory podaję tylko chrupki, a jak już mokre, to tylko puszeczki, albo żarełko własnoręcznie przygotowane.
Trzymam kciuki za zdrówko ślicznej kremóweczki.
Trzymam kciuki za zdrówko ślicznej kremóweczki.
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Niunia - nie brytyjczyk, a maine coon ;)
Ja też kiedyś Cosmę kupowałam, a raz trafiłam na partię, która nie bardzo służyła kotom i przestałam ją kupować.
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Niunia - nie brytyjczyk, a maine coon ;)
Ja kupuję z Cosmy tylko puszeczki z tuńczykiem, bo w innej formie Eris go nie zje.
Głaski w biedny brzuszek
Głaski w biedny brzuszek
- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Niunia - nie brytyjczyk, a maine coon ;)
Jak tam Niunia, kłopoty kuwetkowe minęły?