Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
-
aurora80
- Posty: 648
- Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa/Marki
Re: Mój liliowy skarb
Ło matko. Kamiko się śmiała, że głodzę mojego kotła, bo u nas mokre to jest raz na dwa dni a tak żyjemy na suchym. Widzę, że mój Bunio na tym jadłospisie zyska, bo częściej będą się pojawiać jego ulubione smakołyki <mrgreen>
- dagusia
- Posty: 2001
- Rejestracja: 30 lis 2014, 20:54
- Płeć: kobieta
- Skąd: Ireland
Re: Mój liliowy skarb
TY wrzucaj fotki i nie marudz
Kasia na pewno nie będzie miała nic przeciwko- ja sama tak robiłam bo mi kazala :-) baaa nawet uzupełnialam wątek G o Gaspera i Gucciego bo ich fotki miałam :-)
-
aurora80
- Posty: 648
- Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa/Marki
Re: Mój liliowy skarb
No jak kazała, to kazała, ja się nawet nie pochwaliłam, że my do niej z forum trafiliśmy <oops> to może lepiej się nie wychylać z publikacją fot z domowych pieleszydagusia pisze:TY wrzucaj fotki i nie marudzKasia na pewno nie będzie miała nic przeciwko- ja sama tak robiłam bo mi kazala :-) baaa nawet uzupełnialam wątek G o Gaspera i Gucciego bo ich fotki miałam :-)
-
aurora80
- Posty: 648
- Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa/Marki
Re: Mój liliowy skarb
Widzę, że już nie mam co wrzucać bo Kamiko zrobiła update Mazuriowej strony <mrgreen>dagusia pisze:TY wrzucaj fotki i nie marudzKasia na pewno nie będzie miała nic przeciwko- ja sama tak robiłam bo mi kazala :-) baaa nawet uzupełnialam wątek G o Gaspera i Gucciego bo ich fotki miałam :-)
Dodam tylko, że na żywo jest jeszcze cudniejszy <zakochana>
-
aurora80
- Posty: 648
- Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa/Marki
Re: Mój liliowy skarb
Hej cioteczki <mrgreen> czytam posty wszystkich oczekujących i już sama nie mogę się doczekać swojego szczęścia. Bunio mam wrażenie, że też wyczuwa nadchodzącą zmianę, bo się jakoś okrutnie przymilny zrobił. Szczepiliśmy go ostatnio, odrobaczaliśmy i pobieraliśmy krew. Kocioł jest zdrowy <mrgreen> i mam nadzieję, że to się nie zmieni po pojawieniu Marcelka <serce> Spokój Bunia okazał się kolejny raz nieoceniony - nawet nie drgnął przy szczepieniu i dorobił się też miana wzorowego pacjenta przy pobieraniu krwi. Taka pochwała od dr Borkowskiej bardzo nas ucieszyła :-)
Dzisiaj nie będzie zdjęc Bunia a będzie samowolna z mojej strony reklama mało znanej na forum hodowli, z której pochodzi mój głuptasek. No nie mogłam się powstrzymać, bo zakochałam się w koteczce z tej hodowli ale jak wiadomo wcześniej ustrzelił mnie Mazuriowy maluch więc mogę sobie tylko do niej powzdychać...Na filmie pt. "Heyka", który można znaleźć pod linkiem poniżej właśnie urocza koteczka - bicolorka długowłosa, Nikoś - brat naszego chomiczka Nandusia i Breda - siostra Buliczka <serce> Heyka jest córeczką siostry Bunia - długowłosej liliowej Bissy Misiurno PL
https://www.facebook.com/misiurno.cattery/videos
Dzisiaj nie będzie zdjęc Bunia a będzie samowolna z mojej strony reklama mało znanej na forum hodowli, z której pochodzi mój głuptasek. No nie mogłam się powstrzymać, bo zakochałam się w koteczce z tej hodowli ale jak wiadomo wcześniej ustrzelił mnie Mazuriowy maluch więc mogę sobie tylko do niej powzdychać...Na filmie pt. "Heyka", który można znaleźć pod linkiem poniżej właśnie urocza koteczka - bicolorka długowłosa, Nikoś - brat naszego chomiczka Nandusia i Breda - siostra Buliczka <serce> Heyka jest córeczką siostry Bunia - długowłosej liliowej Bissy Misiurno PL
https://www.facebook.com/misiurno.cattery/videos
- Limonka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1792
- Rejestracja: 19 maja 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Mój liliowy skarb
aurora, to kiedy ten wielki dzień i Buliś się doczeka braciszka?
dr Dominika ma rękę do kotów. Moją syczącą 17letnią kotkę obłaskawia jak Copperfield <shock> łatwo z nią nie jest, ale weterynarz póki co jest cały ( i niech taj zostanie), a przez ostatnie 3 miesiące byliśmy praktycznie co tydzień.
Strachajło Luke się czuje w gabinecie jak u siebie, ostatnio na wizycie nawiał z "postumentu" i zaczął zwiedzać gabinet <lol>
dr Dominika ma rękę do kotów. Moją syczącą 17letnią kotkę obłaskawia jak Copperfield <shock> łatwo z nią nie jest, ale weterynarz póki co jest cały ( i niech taj zostanie), a przez ostatnie 3 miesiące byliśmy praktycznie co tydzień.
Strachajło Luke się czuje w gabinecie jak u siebie, ostatnio na wizycie nawiał z "postumentu" i zaczął zwiedzać gabinet <lol>
-
aurora80
- Posty: 648
- Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa/Marki
Re: Mój liliowy skarb
Limonko, przed nami jeszcze baaaaardzo długi okres oczekiwania. Jesteśmy z Kamiko umówieni na weekend 6-7 sierpnia więc to jeszcze 2,5 tygodnia <yamaha> Dlatego póki co poświęcam się głównie stronie zakupowej (choć przy drugim kotle nie ma tego raczej za wiele) i wzdychaniu do kociąt we wszelkich możliwych hodowlach, gdzie je pokazują .... skoro Kamiko nas tak fotami i filmikami rozpieszcza <diabeł>
- anex
- Posty: 270
- Rejestracja: 07 lip 2015, 18:23
- Płeć: K
- Skąd: WAW
Re: Mój liliowy skarb
Jestem! Doczytałam! Jak wspaniale! <serce>
Zazdroszczę przeokrutnie i gratuluję bardzo, bardzo!
Teraz, aurora, to milion fotek poprosimy (znaczy po 6 sierpnia <mrgreen> )
Kurczaki, kolejny wątek do śledzenia i ślinienia się do monitora z pięknymi (mazuriowymi) kotami. Oszaleję
<lol>
Zazdroszczę przeokrutnie i gratuluję bardzo, bardzo!
Teraz, aurora, to milion fotek poprosimy (znaczy po 6 sierpnia <mrgreen> )
Kurczaki, kolejny wątek do śledzenia i ślinienia się do monitora z pięknymi (mazuriowymi) kotami. Oszaleję
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: Mój liliowy skarb
2,5 tygodnia to dużo i mało...w tym przypadku dużo, ale zleci szybko!
Jaaa, ale się dzieje ostatnio na forum, gdzie się głowy nie obróci, tam dokocenie! Bardzo lubię, to takie emocjonujące! <serce>
Jakie piękne te kociaki z Misiurno <zakochana> <zakochana> <zakochana> A już kocio z miotu G (rudzik długowłosy) - no oszalałam, obłęd! <serce> <zakochana> <serce> Albo tricolorek! <zakochana>
Jaaa, ale się dzieje ostatnio na forum, gdzie się głowy nie obróci, tam dokocenie! Bardzo lubię, to takie emocjonujące! <serce>
Jakie piękne te kociaki z Misiurno <zakochana> <zakochana> <zakochana> A już kocio z miotu G (rudzik długowłosy) - no oszalałam, obłęd! <serce> <zakochana> <serce> Albo tricolorek! <zakochana>
- Natashas
- Posty: 1075
- Rejestracja: 12 gru 2014, 17:36
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Mój liliowy skarb
2,5 tygodnia jak to szybko zleci <tańczy> <tańczy> <tańczy>
Ja to rodzinnie najbardziej zachwycona Nikosiem ma niesamowite to futerko, kawał pięknego kota
Dziewczyny, a do jakiej lecznicy jeździcie? i jeżeli tam to tylko do dr Dominiki? My pobieraliśmy krew w klinice SGGW i nigdy więcej tam już nie pójdziemy...
Ja to rodzinnie najbardziej zachwycona Nikosiem ma niesamowite to futerko, kawał pięknego kota
Dziewczyny, a do jakiej lecznicy jeździcie? i jeżeli tam to tylko do dr Dominiki? My pobieraliśmy krew w klinice SGGW i nigdy więcej tam już nie pójdziemy...