Wspaniale ze sobą współgrają, pomimo tych rozbieżności w zachwycaniu się wodą z bidetu <mrgreen>
Jak patrzę na Nandusia, to widzę Soniaka <zakochana> Piękny narzeczony byłby dla niej <mrgreen> Muszę poczynić pomiary wagowe, bo dziewczyna troszku się znowu zaokrągliła
Pajtoniku piękniusi - zdrówka! Nie waż się się chorować, cioteczka ze swoją ferajną mocno trzyma kciuki za szybki powrót do pełni zdrówka! <serce>
Pajtoniku kochany nie rób takiej przerażonej minki Wszystko będzie dobrze, a wet nie taki straszny jak go malują!
Nie wygłupiaj się już i nie choruj <serce>
Lekarstwo kupione, będziemy stawiać Pajtona na proste łapy, dziękuje za ciepłe myśli
elsa pisze:
Jak patrzę na Nandusia, to widzę Soniaka <zakochana> Piękny narzeczony byłby dla niej <mrgreen> Muszę poczynić pomiary wagowe, bo dziewczyna troszku się znowu zaokrągliła
<mrgreen> Ja tak często wspominam mojemu szaroburemu kotkowi, że brakuje mu rudości, a tu faktycznie Soncia jak znalazł <serce> <serce> <serce>
Nanduś może i leniuszek, ale ma za to inne niezaprzeczalne atuty - jest nieziemsko przystojny i ma supur muskuły.....na pysiu
Pajtusiu <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> za nóżki