Ale podróżnicy! ;)
U mnie Yabson taki "chojrak", że śmiga po klatce, po schodach, ale jak tylko usłyszy jakiś najmniejszy hałas - zwiewa do mieszkania, że na zakrętach ledwo wyrabia <lol>
anex pisze:Ale podróżnicy! ;)
U mnie Yabson taki "chojrak", że śmiga po klatce, po schodach, ale jak tylko usłyszy jakiś najmniejszy hałas - zwiewa do mieszkania, że na zakrętach ledwo wyrabia <lol>
Lelka pisze:A mnie, jak zwykle, powaliło zdjęcie kolankowe...a właściwie brzuszkowe
Lelka, ale u mnie "dopiero" drugi kot się trafił taki mega miziakowy. Sissi taka wylewna nie jest, pieszczoty są raz na jakiś czas na jej zasadach. No, w końcu to cesarzowa <mrgreen>
A Luke się pcha na kolana codziennie
Hmm... no tak, to może być to. Twoja Cesarzowa, moja Krolewna... to by wyjaśniało wszystko. Drugi kotka będzie miała jakiś miziakowy przydomek, drugi raz nie wrobię sama siebie <lol>