Kawe to SE potem zrobisz ! <yamaha>
Xavier vel Wedel & Ives
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Xavier vel Wedel & Ives
Do raportu o stanie zdrowia koteczka, Pancia !
Kawe to SE potem zrobisz ! <yamaha>
Kawe to SE potem zrobisz ! <yamaha>
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Xavier vel Wedel & Ives
Jestem, jestem :-) ciocie Kochane
Chłopak wczoraj po południu w końcu umył się , to chyba dobry znak <mrgreen>
Namoczone chrupki wczoraj zostały nietknięte, żaden nie miał na nie apetytu
.
Namoczyłam małą porcyjkę na noc, ktoś troszkę podjadł, ale kto? Nie wiadomo kto się w końcu skusił.
Xavierek właśnie radośnie wybiegł z kuwety, chociaż było to tylko sisiu. Nie leży już tylko na podłodze, gości w swoich miejscówkach. Wchodzi na piętro, schodzi do piwnicy pomóc mi w praniu
.
Niestety ucieka przede mną, jak chcę mu podać lek
Nigdy tego nie robił, nawet jak szłam do niego ze znienawidzona strzykawką z Bezo-petem. Zawsze siedział grzecznie i czekał, bo PO TYM był oczywiście przysmak.
A w tej dokładnie chwili turlają sobie po podłodze z Ives'kiem mój kuchenny pędzelek
Chłopak wczoraj po południu w końcu umył się , to chyba dobry znak <mrgreen>
Namoczone chrupki wczoraj zostały nietknięte, żaden nie miał na nie apetytu
Namoczyłam małą porcyjkę na noc, ktoś troszkę podjadł, ale kto? Nie wiadomo kto się w końcu skusił.
Xavierek właśnie radośnie wybiegł z kuwety, chociaż było to tylko sisiu. Nie leży już tylko na podłodze, gości w swoich miejscówkach. Wchodzi na piętro, schodzi do piwnicy pomóc mi w praniu
Niestety ucieka przede mną, jak chcę mu podać lek
A w tej dokładnie chwili turlają sobie po podłodze z Ives'kiem mój kuchenny pędzelek
- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
Re: Xavier vel Wedel & Ives
Jest siusiu w kuwecie, jest zabawa, jest pomaganie w praniu - same dobre wiadomości <tańczy>
Czy tabletka nie przylepia się Wedelkowi gdzieś w paszczy albo przełyku? To może być powód uciekania przed tabsem (przerobiłam to z Tajgolem).
I - niech mnie w razie potrzeby poprawi ktoś mądrzejszy - czytałam gdzieś, że przy problemach z paszczą najlepsze są suche chrupki - namoczone mogą gdzieś przywierać i urażać, podobnie jest z mokrą karmą. A suche można po prostu połknąć i już.
Kciuki nieustająco <ok>
Czy tabletka nie przylepia się Wedelkowi gdzieś w paszczy albo przełyku? To może być powód uciekania przed tabsem (przerobiłam to z Tajgolem).
I - niech mnie w razie potrzeby poprawi ktoś mądrzejszy - czytałam gdzieś, że przy problemach z paszczą najlepsze są suche chrupki - namoczone mogą gdzieś przywierać i urażać, podobnie jest z mokrą karmą. A suche można po prostu połknąć i już.
Kciuki nieustająco <ok>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Xavier vel Wedel & Ives
Ozon, on już tak długo ten antybiotyk bierze i nigdy mi nie uciekał
Sama nie wiem. Jedno jest pewne. Zawsze rano czekał w kuchni na mnie, grzecznie sobie siedząc, aż mu podam jakiegoś tabsa.
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Xavier vel Wedel & Ives
Dzielny 
- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
Re: Xavier vel Wedel & Ives
Beatko, Wedelek mógł też trochę stracić do Ciebie zaufanie
Tajga po laparotomii i tym wszystkim, co się działo później przez długi czas miała do nas ograniczone zaufanie.
Ale mam nadzieję, że u Was to nie to.
Ale mam nadzieję, że u Was to nie to.
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Xavier vel Wedel & Ives
Mnie kiedys opowiadała dr Agnieszka ,ze ma pacjenta który nie ma ząbków i tylko wcina suche i sobie radzi świetnie łyka jak gąska i popija i już , kotu podobno to nie przeszkadza ,a mokre może faktycznie tylko sie przykleja i uraża no nie wiem
.
Najwazniejsze ,ze jest lepiej i ,że jest wesoły
A Wedelek po prostu ma cykora ,ze znowu coś mu zrobią w paszczałku <serce>
Najwazniejsze ,ze jest lepiej i ,że jest wesoły
A Wedelek po prostu ma cykora ,ze znowu coś mu zrobią w paszczałku <serce>
- alakin
- Posty: 873
- Rejestracja: 18 lis 2014, 01:38
- Płeć: *
- Skąd: Kraków
Re: Xavier vel Wedel & Ives
Cudny czekoladku wracaj szybciutko do zdrowia
Dla Pańci uściski i kciuki zaciśnięte
<ok>
Dla Pańci uściski i kciuki zaciśnięte
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Xavier vel Wedel & Ives
Tak, wyraźnie stracił do mnie zaufanie
Zapomniałam Wam z tego wszystkiego coś napisać. Jak czekałam wieczorem pod przychodnią po odbiór Xavierka to dostałam takiego sms-ka :
A my rodzimy obok Xawierka.. jest piękny Beatko wszystko będzie dobrze!
<gwiżdże> <gwiżdże> <gwiżdże>
Zapomniałam Wam z tego wszystkiego coś napisać. Jak czekałam wieczorem pod przychodnią po odbiór Xavierka to dostałam takiego sms-ka :
A my rodzimy obok Xawierka.. jest piękny Beatko wszystko będzie dobrze!
<gwiżdże> <gwiżdże> <gwiżdże>