Soniu, z Madoxem możesz robić co tylko chcesz <serce> . On jest ze wszystkiego zawsze zadowolony. No ale brzusio Magnusa, to że tak powiem na własną odpowiedzialność i tylko w przypadku, gdy jesteś ubezpieczona <lol> <lol>
Zresztą to takie dwa bieguny. Madox, to chodząca owieczka. Zawsze w swoim świecie. Jakby podpalał sobie potajemnie jakieś nielegalne substancje na boku <lol> Balkon otwarty, super. Balkon zamknięty, też super. Głaskam, super. Nie głaskam, też super. Drzwi do ogrodu otwarte, super. Zamknięte, też super. Siedzimy wszyscy razem, super. Nie siedzimy, też super. Lata mucha, super. Nie lata, też super. Przychodzi się witać tylko jeden raz rano do łózka. Później jakiś szczególnych kontaktów ze mną nie utrzymuje. 99% czasu spędza wywalony brzuchem do góry. Gdzie? Obojętne... wszędzie jest fajnie <serce> Mój kochany króciutki rozumek <zakochana>
Magnus, złośnik. Nie wolno go dotknąć ani podnieść z własnej woli. Nigdy. Ale za to sam cały czas szuka kontaktu. Bycie ze mną jest dla niego najważniejsze. Spać ze mną też musi. Jest bardzo rozumny. Wszystko wie. Widać radość gdy wracam z pracy, zawsze wyraża swoje zdanie na każdy temat. Bardzo inteligentny. Z nim jest nieustanna korelacja. Pokazuje wszystkie emocje, i każdy doskonale wie, o co mu chodzi. Potrafi dać w kość jednym słowem.
Dwa bieguny, które się uzupełniają. Dzięki temu moje życie jest wypełnione szczęściem na 100 %
Najważniejsze jednak, że są ze sobą bardzo związani <zakochana> <zakochana>