Kaya & Tyson
- agniecha
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1066
- Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Kaya & Tyson
Oj ten biedak rzeczywiście potrzebuje pomocy
Trzymam kciuki za Kayę <ok> <ok>
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Kaya & Tyson
Straszna bida aż serce się kraje
,ach ta ciocia Kasia
<pokłon> moja kochana :-)
- Neta
- Posty: 1000
- Rejestracja: 12 mar 2015, 18:40
- Płeć: kobieta
- Skąd: Rabka Zdrój
Re: Kaya & Tyson
Kasiu
Niesamowita jesteś <pokłon>
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Kaya & Tyson
Boziu, Boziu
no serce się kraja
Kasiu
Kasiu
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Kaya & Tyson
Bidulek, aż się serce kraje na taki widok 
- BabaJaga
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1294
- Rejestracja: 05 cze 2016, 11:52
- Płeć: K
- Skąd: Gdańsk
Re: Kaya & Tyson
Kasik, masz dziewczyno złote seducho. <pokłon> Kibicuję Ci i mam nadzieję, że Rysio bidulek z Twoją i innych dobrych ludzi pomocą jakoś wyjdzie na prostą. Mocno zaciskam za to kciuki. <ok> Za zdrówko Kajuni także <ok>
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Kaya & Tyson
Ale biedny, te oczka takie chorutkie 
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Kaya & Tyson
Kasiu, jesteś cudowna. <serce>
Rysiula bidulek. Ale wierzę, że dzięki Waszej pomocy wyzdrowieje.
<ok> <ok>
Rysiula bidulek. Ale wierzę, że dzięki Waszej pomocy wyzdrowieje.
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Kaya & Tyson
Dziewczyny kochane
Zobaczę, co dzisiaj powiedzą mi urzędnicy w sprawie pomocy weterynaryjnej dla Rysia. Żeby tylko nie okazało się, że mamy sierpień i wszystkie środki na ten rok zostały wykorzystane <zły>
Jestem w drodze do pracy, na 8.00 byliśmy z Kaycia na pierwszej kroplowce, cala się trzesla bidulka moja <serce>
I jak tylko wstalismy rano, Kaycia od razu z podkulonym ogonkiem się chowala po domu, jak nic podsluchiwala, że dzisiaj wet
Spryciula moja <mrgreen>
Jestem w drodze do pracy, na 8.00 byliśmy z Kaycia na pierwszej kroplowce, cala się trzesla bidulka moja <serce>
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Kaya & Tyson
Kasiu, trzymam kciuki za pozytywne załatwienie spraw Rysiuli, no i za zdrówko Kayci jak najmocniej. Koty wyczuwają, że chcemy je zabrać do weterynarza. Spryciula z Kayci.