Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
- fado123
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3093
- Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
- Płeć: kobieta
- Skąd: slask
Re: Mój liliowy skarb
no nie wierzę że bunio taki smyk ,a wiewióreczka jest przesłodki <zakochana> <zakochana> <zakochana> będzie dobrze musi być ,już nie długo nie będziesz pamiętać o tych złych dniach trzymam mocno kciuki <ok> <ok> <ok>
- sandra
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1535
- Rejestracja: 21 sty 2016, 21:14
- Płeć: K
- Skąd: Krakow
Re: Mój liliowy skarb
śliczni są, Marcelek taki słodki wiewiór <zakochana> a Bulik poczciwy Pan Kot <serce>
na pewno będzie już tylko lepiej i chłopaki się dogadają
na pewno będzie już tylko lepiej i chłopaki się dogadają
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Mój liliowy skarb
Jaki słodziaczek jest Marcelek <zakochana> musi się wszystko poukładać tylko pomalutku , fotki już są bardziej optymistyczne wierzę ,że będzie wszystko dobrze,
No niestety ja i dzisiaj momentami rozdzielam moje futra one muszą się po poprostu nauczyć ze sobą żyć i wiedzieć co wolno ,a czego nie.
Kolorek jest specyficzny przez swoją chorobę bo miał maksymalnie żyć 1,5 roku ma 3 wady genetyczne i jest bardzo chory to jest bardzo rozpieszczony zbój i jak chce to wszystko łobuz wie <mrgreen>
Na wszystko potrzebny jest czas czasami dużu czasu
niestety
<ok> <ok>
<serce> <serce>

No niestety ja i dzisiaj momentami rozdzielam moje futra one muszą się po poprostu nauczyć ze sobą żyć i wiedzieć co wolno ,a czego nie.
Kolorek jest specyficzny przez swoją chorobę bo miał maksymalnie żyć 1,5 roku ma 3 wady genetyczne i jest bardzo chory to jest bardzo rozpieszczony zbój i jak chce to wszystko łobuz wie <mrgreen>
Na wszystko potrzebny jest czas czasami dużu czasu
<ok> <ok>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Mój liliowy skarb
Ah ah ah Marcelek to jest slodziak nad slodziaki <zakochana> <zakochana>
Jeszcze troche i bedzie calkiem dobrze <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Jeszcze troche i bedzie calkiem dobrze <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
-
aurora80
- Posty: 648
- Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa/Marki
Re: Mój liliowy skarb
Kochane jesteście, że nas tak wspieracie. Jeszcze trochę wody w Wiśle upłynie zanim Marcelek się nauczy, że Bulik nie zawsze podbiegając do niego chce go udusić. Poranek był zabawny, bo Bunio ewidentnie chciał się bawić. Zaczepiał maluszka żeby ten go gonił, ćwiczył różne pady płaskie przed Marcelkiem, a ten mały czajnik nie wiedział o co chodzi. Wreszcie jak zauważył, że jak podchodzi do Bulika to on zasuwa z prędkością światła do innego pomieszczenia to zaczął się do niego podkradać ... Wyglądało to przekomicznie. Jestem przekonana, że uwierzył, iż nastraszył dużego <rotfl> Nie potrafił się tylko odwdzięczyć - Bunio musiał go tratować żeby Mały zrozumiał, że ma wiać. Po całym zamieszaniu Bunio leżał na blaci sapiąc <serce>
Śmieszni są czasami we dwóch 1,9 kg Wiewiórki vs 6,7 kg Pantery domowej.

Śmieszni są czasami we dwóch 1,9 kg Wiewiórki vs 6,7 kg Pantery domowej.
- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Mój liliowy skarb
Agatko czyli idzie ku lepszemu
Bunio to cwaniak, najpierw straszy biednego wiewiórka a potem chce się bawić, nic dziwnego, że Marcelek skołowany i nie wie o co duzemu chodzi <lol> W końcu się dotrą <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Mój liliowy skarb
Będzie dobrze
Widać Bunio z tych "trudnych" kotów. Tak łatwo się terenem nie podzieli <mrgreen>
- Limonka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1792
- Rejestracja: 19 maja 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Mój liliowy skarb
Widać że Marcelek większy na ostatnich zdjęciach
Trzymam kciuki żeby te liliowo-złote tornada biegające po domu były już tylko i wyłącznie oznakami przyjaznej zabawy między braćmi <ok>
U nas to wygląda przekomicznie w różnych konfiguracjach, raz biała kulka goni liliową górę, a raz liliowa góra goni białą kulkę <mrgreen>
Trzymam kciuki żeby te liliowo-złote tornada biegające po domu były już tylko i wyłącznie oznakami przyjaznej zabawy między braćmi <ok>
U nas to wygląda przekomicznie w różnych konfiguracjach, raz biała kulka goni liliową górę, a raz liliowa góra goni białą kulkę <mrgreen>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Mój liliowy skarb
Haaaa! A ja dopiero dopatrzylam, ze Ty mieszkasz w tych Markach co to pod nimi lezy Warszawa
No ja zawsze tak mowie, bo z tego niewielkiego doswiadczenia, ktore mam, zauwazylam, ze autem w godzinach szczytu dluzej sie jedzie przez Marki niz przez Warszawe
No ja zawsze tak mowie, bo z tego niewielkiego doswiadczenia, ktore mam, zauwazylam, ze autem w godzinach szczytu dluzej sie jedzie przez Marki niz przez Warszawe
- Prini
- Posty: 32
- Rejestracja: 28 lip 2016, 11:39
- Płeć: K
- Skąd: Szczecim
Re: Mój liliowy skarb
Śliczności <zakochana>
Trzymam kciuki, żeby się dogadali i bezkolizyjnie razem funkcjonowali
))
Trzymam kciuki, żeby się dogadali i bezkolizyjnie razem funkcjonowali