Proszę za pieniądze kupować karmę, a na sterylkę uzbieramy w swoim czasie tak czy inaczej. Chociaż ja uważam, że najlepiej byłoby teraz zrobić cc, i sterylkę mieć z głowy bez stresu, ale w tej sytuacji tamci ludzie mieliby więcej kłopotu, więc zostańmy przy tym planie, jaki jest. Najważniejsze, że kocięta będą miały opiekę, i nie będzie to na Pani barkach.
Pani Joasiu, pomyślimy też o zrzutce na wczesną kastrację tych kociąt może. Ale to później. Cieszę się, że udało się dogadać, i zdjąć z Pani barków ciężar takich trudnych decyzji.
Przytulam, niech Pani teraz odpocznie
