Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Kamila
Agilisowy Rezydent
Posty: 3773
Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Mój liliowy skarb

Post autor: Kamila »

Agatko, co tam u Twoich kotełków - pokochały się już, bo my bardzo <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> trzymamy <mrgreen>
Awatar użytkownika
Kamiko
Hodowca
Posty: 3390
Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
Hodowla: Mazuria*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
Kontakt:

Re: Mój liliowy skarb

Post autor: Kamiko »

Przeczytałam starannie , melduj jak sytuacja na froncie :-)
aurora80
Posty: 648
Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa/Marki

Re: Mój liliowy skarb

Post autor: aurora80 »

Powiem tak... dzisiaj jestem bez snu od 4.00. Najpierw M. się przyszedł miziać potem wsłuchiwałam się w domowe dźwięki przez ok. 30 minut, następnie M się przyszedł miziać co powtórzył również ok. 5. Od tej godziny po prostu już nie mogłam spać pomna tego, że przecież i tak o 6.00 bezlitosny budzik ogłosi koniec "snu". Zresztą i tak trzeba było kontrolować sytuację bo Bulik wciąż gania małego. Tak, niestety nadal poluje na niego. Za dnia potrafi mu nawet uszko polizać i z reguły nie próbuje go ubić ale noc traktuje jako zupełnie inny układ relacji. Obaj moi Panowie są charakterni. Mały też ma takie humory, że nie pozwala czasami żeby Bunio koło niego przeszedł bez pacnięcia go łapą. A za moment razem przepychają kółeczko od zakrętki pod drzwiami. W nocy jak słyszę galop przez mieszkanie nigdy nie mogę mieć pewności czy to jakieś niewinne wspólne bieganie czy próba uduszenia Marcela.
Jeszcze do tego Marcelkowi przyplątały się problemy brzuszkowe :(((( Wczoraj byliśmy u dr Borkowskiej dwukrotnie - jako pierwsi i ostatni pacjenci. Mały dostał trzy zastrzyki a dzisiaj i jutro ma dostać kolejne. Na szczęście wydaje się, że czuje się znacznie lepiej. W ciągu tych ostatnich 3 tygodni mieliśmy więcej spotkań z wetem niż przez cały wcześniejszy okres.
Awatar użytkownika
Limonka
Agilisowy Rezydent
Posty: 1792
Rejestracja: 19 maja 2015, 15:43
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Mój liliowy skarb

Post autor: Limonka »

Marcel, no weź nie choruj!
Bulik, no weź nie poluj na brata!

kciuki za chłopaków ciągłe <ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
Lelka
Posty: 309
Rejestracja: 04 kwie 2016, 18:22
Płeć: Kobieta
Skąd: Katowice

Re: Mój liliowy skarb

Post autor: Lelka »

Marcelku :kotek: nie martw Pańci. <ok> za twój brzuszek, zdrowiej maluszku <serce>

Bulik i dla Ciebie :kotek: :kotek: :kotek:

<ok> <ok> <ok> za chłopaków, aby jak najszybciej odnaleźli obaj wewnętrzny spokój <serce>
Awatar użytkownika
Kamila
Agilisowy Rezydent
Posty: 3773
Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Mój liliowy skarb

Post autor: Kamila »

Aurorko :hug: :hug: :hug: :hug: :hug: :hug:
Awatar użytkownika
fado123
Agilisowy Rezydent
Posty: 3093
Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
Płeć: kobieta
Skąd: slask

Re: Mój liliowy skarb

Post autor: fado123 »

Marcelku nie dokładaj pańci zmartwień i nie choruj ,a Bulik proszę cię odpuść już marcelkowi on już wie kto w tym domu rządzi trzymam mocno kciuki żeby się w końcu ułożyło <ok> <ok> <ok>
aurora80
Posty: 648
Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa/Marki

Re: Mój liliowy skarb

Post autor: aurora80 »

Dziękujemy za miłe słowa. Marcelek dzisiaj bez sensacji żołądkowych. Czekaliśmy na wizytę u weta ok 2 godzin. Jutro pewnie powtórka z rozrywki... No ale niech misio już ma się tylko lepiej :kotek: Pozdrawiamy wieczorową porą :-)
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jak zwykle z telefonu - przepraszam zatem za kiepską jakość.
Awatar użytkownika
PyzowePany
Agilisowy Rezydent
Posty: 2664
Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
Płeć: K+M
Skąd: Wrocław

Re: Mój liliowy skarb

Post autor: PyzowePany »

Auroro trzymam mocno kciuki za twoje powiększone stado <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Moja liliowa panna też długo przekonywała się do nowego towarzysza... ale wszystko skończyło się dobrze, u was też tak będzie :kotek: :kotek: :kwiatek: :kwiatek:
Awatar użytkownika
agniecha
Agilisowy Rezydent
Posty: 1066
Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Mój liliowy skarb

Post autor: agniecha »

Wiewióreczka jest śliczna <zakochana> a jaką ma fajną kitę :kotek: trzymam za Was kciuki <ok>
Zablokowany