Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Lelka
Posty: 309
Rejestracja: 04 kwie 2016, 18:22
Płeć: Kobieta
Skąd: Katowice

Re: Mój liliowy skarb

Post autor: Lelka »

I jak zdrówko Marcelka i Bulika?
turmalinka
Posty: 469
Rejestracja: 13 sty 2016, 04:56
Płeć: kobieta
Skąd: Tipton UK

Re: Mój liliowy skarb

Post autor: turmalinka »

i ja pedze z kciukami!
aurora80
Posty: 648
Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa/Marki

Re: Mój liliowy skarb

Post autor: aurora80 »

Lelka pisze:I jak zdrówko Marcelka i Bulika?
Dzięki dziewczyny. Zdrówko chyba lepiej, choć dzisiaj Marcel się ciut ubrudził pod ogonkiem przez co zachodziłam później w głowę, czy oby nie będzie powtórki. Bulik też względnie - żołądkowo zdaje się OK w zachowaniu tylko bardziej wycofany. Generalnie jakoś sobie radzimy... Zostawiam już ich na dzień razem no ale nie mam w sumie pewności czy są wtedy grzeczni. Na razie żyją. Sceny są co raz rzadsze choć jeszcze się zdarzają ale raczej rzadziej niż częściej. Nie jest źle...
Awatar użytkownika
agniecha
Agilisowy Rezydent
Posty: 1066
Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Mój liliowy skarb

Post autor: agniecha »

To ja jeszcze potrzymam <ok> <ok> <ok> za zdrowie i przyjaźń :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Mój liliowy skarb

Post autor: Danusia »

Czytam , że jest lepiej i o to chodzi pomalutku do przodu i jeszcze troszkę i będzie dobrze <ok> <ok> <serce>

Brzusio też musi informować niestety <ok>
Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 5036
Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
Płeć: K
Skąd: Tychy

Re: Mój liliowy skarb

Post autor: Luinloth »

Jest lepiej, będzie niedługo całkiem dobrze <ok>
Głaski w brzuszki :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Mój liliowy skarb

Post autor: Danusia »

Danusia pisze:Czytam , że jest lepiej i o to chodzi pomalutku do przodu i jeszcze troszkę i będzie dobrze <ok> <ok> <serce>

Brzusio też musi informować niestety <ok>
O matko to jest pisanie z tabletu ja sobie on sobie :-///// brzusio musi się przystosować i unormować .
U nas z Kalunią tez miałam problemy :((((
aurora80
Posty: 648
Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa/Marki

Re: Mój liliowy skarb

Post autor: aurora80 »

Pozdrawiamy leniwie weekendowo....Pan zarządził sprzątanie więc Pancia zaczęła nas obfocać... <mrgreen>
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Mój liliowy skarb

Post autor: yamaha »

Kontrola czystosci lap chyba byla po tym sprzataniu, wszystkie takie WYCIAGNIETE <rotfl> <rotfl> <rotfl>

<zakochana> <zakochana> :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Mój liliowy skarb

Post autor: Danusia »

Rondelkowy zawijas. <zakochana> <zakochana> :kotek:

Marcelek rośnie dosłownie w oczach no i te jego oczki <zakochana> <zakochana> :mdleje: :kotek:
Zablokowany