i w tym stwierdzeniu może być trochę prawdy :-)Becia pisze:Daj Manitce czas <mrgreen> Weekend się od czwartku zaczyna![]()
![]()
Bazyl, Simon i Apsik
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
Re: Bazyl, Simon i Apsik
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Bazyl, Simon i Apsik
No ale czy sroda po 18h00 to juz nie troche czwartek ? Powiedzcie.... <gwiżdże> <gwiżdże> <gwiżdże>
Manitko
<lol> 
Manitko
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Bazyl, Simon i Apsik
<rotfl> <rotfl> <rotfl>
<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Przekonales mnie, Simonku <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Poczekam az sie wyspisz

<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Przekonales mnie, Simonku <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Poczekam az sie wyspisz
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
Re: Bazyl, Simon i Apsik
Cześć cioteczki. To ja- chłopak spod złotego pociągu, co to jest jak Yeti- wszyscy o nim mówią, ale nikt go nie widział. Mamy się dobrze, jesteśmy zdrowi.
Bazyl już nie leje gdzie popadnie, taki stary a nie wiedział co to kuweta. Duża trochę za nim z jakimiś pojemnikami i pod ogon mu zaglądała. Często go wkładała do tej plastikowej klatki, co to jej nie lubimy i znikali za drzwiami. Wracali i on jakoś tak dziwnie pachniał, że nie było można tego wytrzymać, więc zdarzyło się, że z Gruchą na niego warknęliśmy. Ale ok, przeszło i teraz już go lubimy. Tak sobie myślę, że to trochę przez te hałasy od sąsiadów- wiertarki jakieś, sam nie wiem co. No dobra, ja też się trochę bałem, ale nie tak żeby sikać do torby Dużej, no bez przesady. Z tego sikania to był jeden plus, bo wszyscy dostawaliśmy taką dobrą pastę, tylko trochę mało. Co tam, od czego jest główka. Pokombinowałem i raz udało mi się zrzucić pudełko i wyjadłem wszystkie kapsułki tylko, że ich już tam tylko kilka był. Duża coś tam ględziła, że tak się nie robi, ale co pojadłem to moje.
Grucha jak to on- pajacuje. Żebyście widziały w jakich pozycjach on śpi, no to kota godne nie jest. Czasami się do niego nie przyznaję. Duża mówi do niego dzidziuś. Phi. Dzidziuś. Woła- gdzie jest mój dzidziuś i on wtedy do niej idzie. Stary a taki głupi. No dobra, przyznam się, że ja to też trochę lubię i udaję, że nie wiem o kogo chodzi i wtedy lecę do dużej szybko, szybciej od Gruchy a ona się wtedy śmieje ze mnie i klepie mnie po tyłeczku. Klepanie to ja bardzo lubię.
Cioteczki wiecie, że duża dzisiaj nie poszła do pracy? No zdziwko straszne. Łazi jeszcze po domu w piżamie, szok normalny. Od rana latała z tym pstrykającym pudełkiem i mówiła, że musi, bo coś tam komuś obiecała i że chcą nas zobaczyć. Nam się w sumie to nie bardzo podobało i chodziliśmy w różne miejsca a ona coś mówiła, że współpracę jej utrudniamy.
Ona to coś mówiła, że gdzieś tam dzisiaj jest umówiona i dlatego do tej roboty nie poszła. Coś mówiła, że będzie igłą plecy malować, czy coś. Jak dobrze pójdzie, to dzisiaj wróci z Chudym na plecach, ale ja nie wiem o czym ona mówi. Nowość jakaś, przecież Chudego na plecach to kilka razy już miała.
Kończę, bo już pazurki mnie bolą. Pocieram was noskiem. Simon







Bazyl już nie leje gdzie popadnie, taki stary a nie wiedział co to kuweta. Duża trochę za nim z jakimiś pojemnikami i pod ogon mu zaglądała. Często go wkładała do tej plastikowej klatki, co to jej nie lubimy i znikali za drzwiami. Wracali i on jakoś tak dziwnie pachniał, że nie było można tego wytrzymać, więc zdarzyło się, że z Gruchą na niego warknęliśmy. Ale ok, przeszło i teraz już go lubimy. Tak sobie myślę, że to trochę przez te hałasy od sąsiadów- wiertarki jakieś, sam nie wiem co. No dobra, ja też się trochę bałem, ale nie tak żeby sikać do torby Dużej, no bez przesady. Z tego sikania to był jeden plus, bo wszyscy dostawaliśmy taką dobrą pastę, tylko trochę mało. Co tam, od czego jest główka. Pokombinowałem i raz udało mi się zrzucić pudełko i wyjadłem wszystkie kapsułki tylko, że ich już tam tylko kilka był. Duża coś tam ględziła, że tak się nie robi, ale co pojadłem to moje.
Grucha jak to on- pajacuje. Żebyście widziały w jakich pozycjach on śpi, no to kota godne nie jest. Czasami się do niego nie przyznaję. Duża mówi do niego dzidziuś. Phi. Dzidziuś. Woła- gdzie jest mój dzidziuś i on wtedy do niej idzie. Stary a taki głupi. No dobra, przyznam się, że ja to też trochę lubię i udaję, że nie wiem o kogo chodzi i wtedy lecę do dużej szybko, szybciej od Gruchy a ona się wtedy śmieje ze mnie i klepie mnie po tyłeczku. Klepanie to ja bardzo lubię.
Cioteczki wiecie, że duża dzisiaj nie poszła do pracy? No zdziwko straszne. Łazi jeszcze po domu w piżamie, szok normalny. Od rana latała z tym pstrykającym pudełkiem i mówiła, że musi, bo coś tam komuś obiecała i że chcą nas zobaczyć. Nam się w sumie to nie bardzo podobało i chodziliśmy w różne miejsca a ona coś mówiła, że współpracę jej utrudniamy.
Ona to coś mówiła, że gdzieś tam dzisiaj jest umówiona i dlatego do tej roboty nie poszła. Coś mówiła, że będzie igłą plecy malować, czy coś. Jak dobrze pójdzie, to dzisiaj wróci z Chudym na plecach, ale ja nie wiem o czym ona mówi. Nowość jakaś, przecież Chudego na plecach to kilka razy już miała.
Kończę, bo już pazurki mnie bolą. Pocieram was noskiem. Simon







- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: Bazyl, Simon i Apsik
Relacja na medal <serce> .
No i żeby bolało jak najmniej i pięknie wyszło <ok>
No i żeby bolało jak najmniej i pięknie wyszło <ok>
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
Re: Bazyl, Simon i Apsik
o tak, tak <pokłon>maga pisze:
No i żeby bolało jak najmniej i pięknie wyszło <ok>
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Bazyl, Simon i Apsik
To dziś? <ok> <ok> <ok>
No to chłopaki zdziwią jak wrócisz z czwartym kotem <lol>
Misie
<zakochana>
<zakochana>
<zakochana>
No to chłopaki zdziwią jak wrócisz z czwartym kotem <lol>
Misie
- jasminka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3011
- Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Bazyl, Simon i Apsik
I nie płacz .....bądz twarda <mrgreen> 
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Bazyl, Simon i Apsik
<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Chlopaki, jestescie MIODZIO !
Normalnie co jeden to piekniejszy, obojetne z ktorej strony ogladam, od gory czy od dolu <rotfl> <rotfl> <rotfl>
Pancia : trzymaj sie dzielnie i nie ucieknij z tego stolu tam <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Chlopaki, jestescie MIODZIO !
Normalnie co jeden to piekniejszy, obojetne z ktorej strony ogladam, od gory czy od dolu <rotfl> <rotfl> <rotfl>
Pancia : trzymaj sie dzielnie i nie ucieknij z tego stolu tam <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
