Don Diego Luna-Gatto*PL
- oleena
- Posty: 564
- Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lublin
Re: Don Diego Luna-Gatto*PL
Don Diego rośnie w oczach! Piękny z niego misio <zakochana> A jaki ciekawski <mrgreen>
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Don Diego Luna-Gatto*PL
Jaki on już jest DUŻY! <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
My ostatnio szukaliśmy Eris, nigdzie jej nie było, ja już zaczynałam wymyślać niemożliwe scenariusze jak mogła z mieszkania czmychnąć <strach> a ona siedziała w szufladzie, tam gdzie jedna jest wyjęta i można wejść <mrgreen>
My ostatnio szukaliśmy Eris, nigdzie jej nie było, ja już zaczynałam wymyślać niemożliwe scenariusze jak mogła z mieszkania czmychnąć <strach> a ona siedziała w szufladzie, tam gdzie jedna jest wyjęta i można wejść <mrgreen>
- fado123
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3093
- Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
- Płeć: kobieta
- Skąd: slask
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: Don Diego Luna-Gatto*PL
Piękny ...warto było 8-)
- fado123
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3093
- Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
- Płeć: kobieta
- Skąd: slask
Re: Don Diego Luna-Gatto*PL
oj wartomaga pisze:Piękny ...warto było 8-)
- fado123
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3093
- Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
- Płeć: kobieta
- Skąd: slask
Re: Don Diego Luna-Gatto*PL
ja to nie wiem czemu te koty nam takie psikusy robią <strach> ja też już myślałam że właściciel mieszkania przyszedł i mi go wypuścił , bo co innego mogło by się stać ,okna pozamykane ,tylko ja wchodziłam ,a ten pieron mały sobie schowek znalazł he he teraz już coraz ciężej mu tam wchodzić ( chyba urósł) <lol>Luinloth pisze:Jaki on już jest DUŻY! <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
My ostatnio szukaliśmy Eris, nigdzie jej nie było, ja już zaczynałam wymyślać niemożliwe scenariusze jak mogła z mieszkania czmychnąć <strach> a ona siedziała w szufladzie, tam gdzie jedna jest wyjęta i można wejść <mrgreen>
- oleena
- Posty: 564
- Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lublin
- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Don Diego Luna-Gatto*PL
i mnie się Liluszka pierwszego dnia schowała pod meble kuchenne. Rozmontowywałam te listewki i tylną ściankę zabudowy, żeby się przekonać, że wlazła jeszcze między dwie rury pionowe i nijak nie może się tam ruszyć. Też wyłam, bo myślałam, że sie udusi. I przyszedł maż i ją stamtąd wyciągał, ale okupił to ugryzieniem w rękę do krwi. Taki miałyśmy stresujący pierwszy dzień. A ja byłam przekonana, że wszystkie dziury pozatykałam <wsciekly> .
Dieguś jest fajniutki, ja też bym wstała pod wpływem takiego spojrzenia <lol> <lol> <lol> <lol> <lol>
Dieguś jest fajniutki, ja też bym wstała pod wpływem takiego spojrzenia <lol> <lol> <lol> <lol> <lol>
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Don Diego Luna-Gatto*PL
Zgadzam się, aż trudno uwierzyć, że to ten sam malec.. <serce> <serce> <serce> <serce>
Pięknie rośnie
U mnie też ta fontanna jest zainstalowana. Madox ją bardzo lubi, a Magnus potrafi ją zdemontować <lol>
Pięknie rośnie
U mnie też ta fontanna jest zainstalowana. Madox ją bardzo lubi, a Magnus potrafi ją zdemontować <lol>
