Koko i Niunia
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Koko i Niunia
<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- BabaJaga
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1294
- Rejestracja: 05 cze 2016, 11:52
- Płeć: K
- Skąd: Gdańsk
Re: Koko i Niunia
Lepiej chyba tego ująć nie można.Kamila pisze:Niunia to zawsze głos rozsądku a Koko marzyciel i idealista - oni są jak serce i rozum <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
- BabaJaga
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1294
- Rejestracja: 05 cze 2016, 11:52
- Płeć: K
- Skąd: Gdańsk
Re: Koko i Niunia
Jesiennie, kolorowo, optymistycznie
Jesień wcale nie musi być smutna. Zapraszamy na małą przechadzkę po naszym ogrodzie o tej kolorowej porze roku.

Dzisiaj w odmiennej odsłonie – bez kocich przygód, aczkolwiek z ich udziałem w tle.

Barwnie jest u nas. I nawet jeszcze całkiem kwieciście. Nie tylko przebarwiające się liście malują pejzaże.
Jak co roku o tej porze zakwitł zimowit jesienny. Roślina wyjątkowo piękna, ale niestety w całości silnie trująca. Na szczęście, nieco cuchnie (z bliska), co skutecznie zniechęca koty do jej poznawania. Zresztą koty w ogóle nienawidzą zapachu wszelkich cebulowych.

Wyjątkowo wysoka w tym roku urosła nam świecznica purpurowa. Pachnie silnie owocowo i niesamowicie słodko, przez co jest dosłownie oblegana przez motyle i trzmiele.

Wnosi do ogrodu taki element zwiewności. A jak pięknie jej kłosy falują na wietrze!

Kosmosy uchodzą za takie wiejskie i pospolite kwiaty. Ale ja je uwielbiam od dzieciństwa.

Te tutaj zasiały się same. Teraz, wspólnie z „kłaniającym się” świerkiem, jakby zapraszająco otwierają bramę dla wszystkich podróżujących strumieniem do stawu.

Oczywiście, podróżni muszą posiadać stosowne wizy, co jest często z ukrycia kontrolowane…

… i w razie czego nie ma zmiłuj. Kierownik zawsze pojawia się nagle i niespodziewanie. Jakby spod ziemi.

Ewentualni przemytnicy nadal są ścigani z dużą dozą zapiekłości…

… a schwytani muszą obowiązkowo wysłuchać dobitnie wyartykułowanych pouczeń.

W trudniejszych przypadkach wspólna narada lub wsparcie siłowe bywają nieodzowne.

„Troskliwe” wizyty pod siedzibą Kumatej, to już istny rytuał. „Hej, Pryszczata! Czy już śpisz?”

Czekamy też i na zimowych gości.

Czym chata bogata. Zapraszamy!

Jesień wcale nie musi być smutna. Zapraszamy na małą przechadzkę po naszym ogrodzie o tej kolorowej porze roku.

Dzisiaj w odmiennej odsłonie – bez kocich przygód, aczkolwiek z ich udziałem w tle.

Barwnie jest u nas. I nawet jeszcze całkiem kwieciście. Nie tylko przebarwiające się liście malują pejzaże.
Jak co roku o tej porze zakwitł zimowit jesienny. Roślina wyjątkowo piękna, ale niestety w całości silnie trująca. Na szczęście, nieco cuchnie (z bliska), co skutecznie zniechęca koty do jej poznawania. Zresztą koty w ogóle nienawidzą zapachu wszelkich cebulowych.

Wyjątkowo wysoka w tym roku urosła nam świecznica purpurowa. Pachnie silnie owocowo i niesamowicie słodko, przez co jest dosłownie oblegana przez motyle i trzmiele.

Wnosi do ogrodu taki element zwiewności. A jak pięknie jej kłosy falują na wietrze!

Kosmosy uchodzą za takie wiejskie i pospolite kwiaty. Ale ja je uwielbiam od dzieciństwa.

Te tutaj zasiały się same. Teraz, wspólnie z „kłaniającym się” świerkiem, jakby zapraszająco otwierają bramę dla wszystkich podróżujących strumieniem do stawu.

Oczywiście, podróżni muszą posiadać stosowne wizy, co jest często z ukrycia kontrolowane…

… i w razie czego nie ma zmiłuj. Kierownik zawsze pojawia się nagle i niespodziewanie. Jakby spod ziemi.

Ewentualni przemytnicy nadal są ścigani z dużą dozą zapiekłości…

… a schwytani muszą obowiązkowo wysłuchać dobitnie wyartykułowanych pouczeń.

W trudniejszych przypadkach wspólna narada lub wsparcie siłowe bywają nieodzowne.

„Troskliwe” wizyty pod siedzibą Kumatej, to już istny rytuał. „Hej, Pryszczata! Czy już śpisz?”

Czekamy też i na zimowych gości.

Czym chata bogata. Zapraszamy!

- fado123
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3093
- Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
- Płeć: kobieta
- Skąd: slask
Re: Koko i Niunia
Masz wspaniały ogród ,po prostu zwala z nóg <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Koko i Niunia
Pięknie u Was <pokłon> 
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
Re: Koko i Niunia
Piękny ogród <pokłon> , a ogrodników można wypożyczyć 
-
aurora80
- Posty: 648
- Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa/Marki
Re: Koko i Niunia
Pięknie u Was. Super, że się tym z nami dzielisz <serce>
- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Koko i Niunia
Cudownie, naprawdę <serce> <serce> <serce> <serce>
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Koko i Niunia
Piękne widoki 
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Koko i Niunia
Masz wspaniały ogród jak z bajki taki w starym stylu <serce>
,a do tego tych dwóch rewelacyjnych futrzastych ogrodników <zakochana> <zakochana> PIĘKNIE 