Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
O żesz, Marcelinek <zakochana> <zakochana> <zakochana> Jaki cudowny, rośnie na potęgę i do tego jak na brysia przystało jest okrągło i dużo, tam gdzie tak być musi! <serce>
Jaki z niego słoooooooodziak!!!!!!!! <zakochana> <serce> <zakochana> <serce> <zakochana>
Ile bierze za godzinę prasowania? Też bym się skusiła, jak fundusze pozwolą <mrgreen>
Bulinka nic nie wzrusza, ale ja go rozumiem, jak leży mi sterta prasowania, to też staram się tego nie zauważać <lol>
Wspaniali! <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Jaki z niego słoooooooodziak!!!!!!!! <zakochana> <serce> <zakochana> <serce> <zakochana>
Ile bierze za godzinę prasowania? Też bym się skusiła, jak fundusze pozwolą <mrgreen>
Bulinka nic nie wzrusza, ale ja go rozumiem, jak leży mi sterta prasowania, to też staram się tego nie zauważać <lol>
Wspaniali! <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
- norka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2610
- Rejestracja: 17 cze 2014, 17:02
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
super pomocnik <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- PyzowePany
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2664
- Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
- Płeć: K+M
- Skąd: Wrocław
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
Jaki on cudny jest <zakochana> <zakochana> <zakochana> w czasach przed Elmosiem chorowałam właśnie na złotka <roll>

- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
Bulik to się jednak urządził, młody ma zapał i energie to go do roboty zapędził, a sam jak przystało na kontrolera jakości dopilnowuje tematów.
Cudowne te Twoje kociaste a Marcys to juz w ogóle <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
Cudowne te Twoje kociaste a Marcys to juz w ogóle <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
-
aurora80
- Posty: 648
- Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa/Marki
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
Jak dla mnie to Bulik aż za nadto się urządził. W ogóle nie chce się ruszać, wyleguje się całymi dniami, mało biega i w rezultacie przybrał na wadze 200g. Waży już 6,9 kg <zły> Niby nikt mi nie mówi, że jest gruby ale mnie to martwi, zwłaszcza że mam wrażenie, że już jak chodzi to się garbi...Kamila pisze:Bulik to się jednak urządził, młody ma zapał i energie to go do roboty zapędził, a sam jak przystało na kontrolera jakości dopilnowuje tematów.
Cudowne te Twoje kociaste a Marcys to juz w ogóle <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>

Mój kochany Gnuśnik
Ula, a ja przez Elmosia choruję na bicolour <mrgreen> Nawet nie wiesz jak się biłam z myślami decydując się na Marcelka... Zawsze mi się podobały złotka, ale też uwielbiam pointy pręgowane, no i kocham strasznie Twojego Elmosia...Serio, serio!!!PyzowePany pisze:Jaki on cudny jest <zakochana> <zakochana> <zakochana> w czasach przed Elmosiem chorowałam właśnie na złotka <roll>![]()
Poranny Marcel


Elsa, bardzo dziękujemy. Marcelinek od początku tak miał - Bryś pełnym pysiem choć nadal jest malutki i dzidziulkowaty strasznie.elsa pisze:O żesz, Marcelinek <zakochana> <zakochana> <zakochana> Jaki cudowny, rośnie na potęgę i do tego jak na brysia przystało jest okrągło i dużo, tam gdzie tak być musi! <serce>
Jaki z niego słoooooooodziak!!!!!!!! <zakochana> <serce> <zakochana> <serce> <zakochana>
Pamiętam doskonale jak go pierwszy raz zobaczyłam. Od razu widziałam tę szeroką główkę, grubiutkie, króciutkie łaputki i krótki puchaty ogonek. Myślę, że jest fajnie kompaktowy i ładnie nabiera ciałka - oczywiście na tyle ile można przy jego gabarytach. Aktualnie waży 2,7 kg.
W jego wieku Buń wydawał się znacznie doroślejszym kotkiem a M. to wciąż straszny kociak. Niemniej Bulik musiał dorosnąć do bycia brytkiem a ten mały wiewiór nie mógłby się tego wyprzeć. Strasznie mi się podoba... Na futrze się wprawdzie nie znam i z tego co widzę, a przynajmniej mi się tak wydaje, każdy ny11 wygląda nieco inaczej, ale futerko Marcelka rzeczywiście tak jak mówiła Kamiko nabiera fajnej intensywniejszej rudawej barwy <serce> Jedyne z czym jest na bakier mój słodki złotek to kolor jego dużych oczek - marzyłam o pięknej zieleni ale niestety ciężko ten kolor w jego oczętach odszukać. Mój mąż mówi, że on nie ma koloru oczu....No cóż dla mnie jest piękny.
Do tego jest strasznie rozbrajający w zachowaniu. Nie miauczy tylko popiskuje jak coś chce. Jak jest głodny to tylko tak bezgłośnie otwiera pysia
W ogóle bardzo przepraszam, że tak dręczę Was zdjęciami moich leniwców ale aktualnie mam urlop no i dzięki temu trochę więcej czasu na fotki. Nie gniewajcie się za bardzo, co... <mrgreen>
Pozdrawiamy
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
O taaaaaaaaaaaaaaak ! Ja bardzo lubie byc tak dreczona <roll> <roll> <roll> <roll> <zakochana>
- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
no to jak na urlop i tak mało fotek nam tu wrzucasz

-
aurora80
- Posty: 648
- Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa/Marki
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
No niestety Kamilko, ja mam urlop ale kotły nie zrobiły sobie urlopu od swoich codziennych obowiązków....zarobione są tym ciągłym spaniem jak nic <rotfl>Kamila pisze:no to jak na urlop i tak mało fotek nam tu wrzucasz![]()
![]()
![]()
- Limonka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1792
- Rejestracja: 19 maja 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
kurcze, jakie te nasze mazuriowe wiewiórki podobne. Luke ma wiele podobnych zachowań :-) i też nadal taki dzieciuch <mrgreen>
Rano, jak zadzwoni budzik w telefonie, a ja przestawiam na drzemkę, to jak Luke stwierdzi że już nie może dłużej czekać na jedzenie, to siada przy twarzy i mu w twarz chucha <lol> jak widzi że się zwklekamz łóżka, to leci do kuchni, siada przed miską i zaczyna się wycie <lol>
A jeśli chodzi o bi-kolory, to jeśli kiedyś kiedyś będę mieć trzeciego, to na pewno bi-kolora, albo trisię :-)
Rano, jak zadzwoni budzik w telefonie, a ja przestawiam na drzemkę, to jak Luke stwierdzi że już nie może dłużej czekać na jedzenie, to siada przy twarzy i mu w twarz chucha <lol> jak widzi że się zwklekamz łóżka, to leci do kuchni, siada przed miską i zaczyna się wycie <lol>
A jeśli chodzi o bi-kolory, to jeśli kiedyś kiedyś będę mieć trzeciego, to na pewno bi-kolora, albo trisię :-)