Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
i jak Buliś, już po operacji?
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
<ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
Jak sie czujesz Buliczku?
Wiewióreczku nie zaczepiaj braciszka
Wiewióreczku nie zaczepiaj braciszka
- oleena
- Posty: 564
- Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lublin
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
Gordonek też nie lubi jak się go całuje- marszczy wtedy swój marchewkowy nosek i kwili niemal jak niemowlęaurora80 pisze:Taaaak, piszczenie (a właściwie popiskiwania) to najlepsze określenie na zwyczajowe dźwięki wiewióra. Jak chce pokazać, że trzeba mu dać papu to wtedy nie ma siły nawet popiskiwać tylko otwiera pyszczka i się gapi wzrokiem biednego głodzonego kotka <lol>Limonka pisze:Ha, to jednak musi być coś w genach. Luke uwielbia jak się go głaszcze i mizia, ale całowanie jest bardzo fe, piszczy przy tym jakby mu się krzywda działa, zwłaszcza w czółko <lol>aurora80 pisze: Z tym buziakiem dla małej terrorystycznej Wiewióry może być problem, bo on głównie wykorzystuje ludziów do mizianek ale nic w zamian z siebie nie chce dawać <mrgreen>
Jak się czuje Bulik? Będzie dobrze
-
aurora80
- Posty: 648
- Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa/Marki
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
Buliczek
wygląda jak kupka nieszczęścia. Leży w swoim kołnierzu gdzieś wpatrzony w dal, nieobecny, przykryty kocykiem, który zasłania jego ogolone biodro <shock> Jestr strasznie biedny. Ponoć zabieg poszedł sprawnie ale ... no wiecie... okropnie mi smutno i martwię się o niego. Najbardziej chyba o to jak on to wszystko psychicznie przeżyje - on jest naprawdę bardzo wrażliwy. Ożywia go jedynie widok wiewióra. O ile na nas nie patrzy to wiewióra obserwuje.
- Lelka
- Posty: 309
- Rejestracja: 04 kwie 2016, 18:22
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Katowice
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
Buliczku

Aurora
z kazdym dniem bedzie lepiej, dzisiaj po narkozie taki przymulony i po przeciwbólowcach. Ale ciężko patrzeć na kogoś, kogo się kocha jak jest chory. Przytulam mocno 
Aurora
- sandra
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1535
- Rejestracja: 21 sty 2016, 21:14
- Płeć: K
- Skąd: Krakow
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
Buliczku
Aurora, mam nadzieje ze kotus jak najszybciej dojdzie do siebie
Wiewiórku kochany, opiekuj sie braciszkiem
Aurora, mam nadzieje ze kotus jak najszybciej dojdzie do siebie
Wiewiórku kochany, opiekuj sie braciszkiem
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
Wiem jaki to okropny widok i jak się serce kraje
Trzymaj się
będzie dobrze :-) <ok> <ok> <ok>
Trzymaj się
- joakar
- Posty: 1097
- Rejestracja: 12 lut 2016, 08:44
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kwidzyn
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
Auroro
Wiem, że teraz ciężko patrzeć jak on cierpi, ale zobaczysz będzie dobrze.
<serce>
- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz