Kochani
Z Tobinka jaki duzy kocurek <serce> Ostatnie zdjecie boskie <lol>
A Tamis jest najwspanialszym kucharzem <zakochana> (na wystraszonego nie wyglada WCALE, widac ze to bardzo dzielny miś, potwierdziła sie teoria, ze biegł przygotować składniki na rosół <lol> )
<serce> <serce>
Ach! Widać, że oba miski lubią buszować w chaszczach. <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Tobinek, to tak jak moje dwa gagatki i kilku innych myśliwych z naszego koła łowieckiego, nadaje się na wojnę. Chłopak nie jest strachliwy, a i z głodu na pewno nie umrze. Jak nie ptaszor, to choćby świerszczyk na ząbek się trafi <mrgreen>
Tobisiu, kochany, czółko Ci się ubrudziło tak bardzo polujesz
Pańcia Was nie karmi, że musisz sobie sam pokarm łapać? <gwiżdże> Chodźcie do cioci, u nas dużo miejsca i jedzonka pod dostatkiem <mrgreen>