Miot G-Bis - Arabica i Fado
- Gosia i Ira
- Hodowca
- Posty: 1683
- Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
- Kontakt:
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Miodzio... Tak... No nie wiem, dla kogo
Dziś cały dzień przemeblowanie w domu przez tę Dziecinkę Sakramencką, dopiero odpaliłam komputer (i co widzę? <strach> 350 postów <shock> Ja nie wiem, kiedy to przeczytam...)
Gato Łobuz wczoraj pokonał ostatecznie kojec. Jak się zorientował, gdzie jest najsłabszy punkt, wyspecjalizował się błyskawicznie, i wieczorem już wydostawał się jednym skokiem. Skok na brzeg, podciągnięcie, potem łup na drugą stronę, i z ogonkiem jak antenką truchcikiem na zwiedzanie <mrgreen> Matki od razu spanikowane, latały za nim pilnując jak przysłowiowy kot z pęcherzem, a najszczęśliwsza była Ino - dopiero galopady się zaczęły!
Najgorsze, że on sieje zły przykład, i dziś po uważnym przyglądaniu się poczynaniom Dziecinki, w dokładnie ten sam narożnik podreptał Jet, i już dwie antenki ganiały się z Ino po całym pokoju.
Wolność była radosna, ale krótka - elementy zostały odwrócone, zawiasy przełożone, i teraz przez jakiś czas nie do pokonania będą <mrgreen> Najgorsze, że znów nogi muszę zadzierać jak w balecie <lol> W ramach rekompensaty powiększyliśmy im przestrzeń, wydzielając po prostu kawałek pokoju.
Ale zdjęć na razie nie będzie, jakby Ktoś pytał...
Dziś cały dzień przemeblowanie w domu przez tę Dziecinkę Sakramencką, dopiero odpaliłam komputer (i co widzę? <strach> 350 postów <shock> Ja nie wiem, kiedy to przeczytam...)
Gato Łobuz wczoraj pokonał ostatecznie kojec. Jak się zorientował, gdzie jest najsłabszy punkt, wyspecjalizował się błyskawicznie, i wieczorem już wydostawał się jednym skokiem. Skok na brzeg, podciągnięcie, potem łup na drugą stronę, i z ogonkiem jak antenką truchcikiem na zwiedzanie <mrgreen> Matki od razu spanikowane, latały za nim pilnując jak przysłowiowy kot z pęcherzem, a najszczęśliwsza była Ino - dopiero galopady się zaczęły!
Najgorsze, że on sieje zły przykład, i dziś po uważnym przyglądaniu się poczynaniom Dziecinki, w dokładnie ten sam narożnik podreptał Jet, i już dwie antenki ganiały się z Ino po całym pokoju.
Wolność była radosna, ale krótka - elementy zostały odwrócone, zawiasy przełożone, i teraz przez jakiś czas nie do pokonania będą <mrgreen> Najgorsze, że znów nogi muszę zadzierać jak w balecie <lol> W ramach rekompensaty powiększyliśmy im przestrzeń, wydzielając po prostu kawałek pokoju.
Ale zdjęć na razie nie będzie, jakby Ktoś pytał...
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
<lol> <lol> <lol> moja Dziecinka najdzielniejsza!Dorszka pisze:Skok na brzeg, podciągnięcie, potem łup na drugą stronę, i z ogonkiem jak antenką truchcikiem na zwiedzanie <mrgreen> Matki od razu spanikowane, latały za nim pilnując jak przysłowiowy kot z pęcherzem, a najszczęśliwsza była Ino - dopiero galopady się zaczęły!
Dorszka pisze:Ale zdjęć na razie nie będzie, jakby Ktoś pytał...
Ktoś nawet nie zdążył zapytać... <diabeł>
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
- Monika
- Hodowca
- Posty: 356
- Rejestracja: 15 cze 2009, 15:34
- Kontakt:
