Koty Kocimiętki
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Koty Kocimiętki
<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
Re: Koty Kocimiętki
Zdrówka pięknoty!
- Ballofhappiness
- Posty: 126
- Rejestracja: 18 lip 2016, 15:20
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kraków
Re: Koty Kocimiętki
Dobry wieczór <mrgreen>
Co słychać u wszystkich po kolei ?
Pchełki zwalczone?
Widzę Kocimiętko, że z taką ekipą nie sposób się nudzić <lol>
Wando, jaką Ty jesteś dostojną kocicą. Daj szansę maluchom :-)
Co słychać u wszystkich po kolei ?
Pchełki zwalczone?
Widzę Kocimiętko, że z taką ekipą nie sposób się nudzić <lol>
Wando, jaką Ty jesteś dostojną kocicą. Daj szansę maluchom :-)
- Kocimiętka
- Posty: 40
- Rejestracja: 27 lip 2016, 18:47
- Płeć: K
- Skąd: Galowice k/Wrocławia
- Kontakt:
Re: Koty Kocimiętki
U całej 4 wszystko ok
Od jutra mój bezdomniak Bezoczek będzie miał drzwi z uchylną klapką aby mógł wchodzić do kotłowni bo tam będzie mieszkał. Maluchy i Wandzia są kotami nie wychodzącymi a on jest kotem "wolności" i nie mogę go zamknąć w domu a nie chcę aby maluchy nauczyły się wychodzić dlatego zapadła decyzja, że Bezoczek ma zakaz wchodzenia do domu. Boję się też aby mi z podwórka nie przytaszczył jakiejś choroby.
Maluchy rosną jak na drożdżach
Wczoraj pierwszy raz widziałam jak ganiają się z Wandzią w zabawie (do tej pory potrafiła je pogonić w złości) Lezą lenie całymi dniami przed kominkiem
dobrze im.
Selfik z Wandzią

Wygrzewają się leniuchy

Maluchy rosną jak na drożdżach
Selfik z Wandzią

Wygrzewają się leniuchy

- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Koty Kocimiętki
Witaj Bogusiu 
Koteczki prześliczne <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Koteczki prześliczne <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- fado123
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3093
- Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
- Płeć: kobieta
- Skąd: slask
Re: Koty Kocimiętki
jakie duże już koteczki super świetnie wyglądają <ok> <zakochana>
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Koty Kocimiętki
Ale im fajnie przy kominku <zakochana> Sama bym tak poleżała <mrgreen>
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Koty Kocimiętki
No właśnie, całkiem spore <serce>fado123 pisze:jakie duże już koteczki super świetnie wyglądają <ok> <zakochana>
- Ballofhappiness
- Posty: 126
- Rejestracja: 18 lip 2016, 15:20
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kraków
Re: Koty Kocimiętki
Halo, halo :-)
co słychać ? Bezoczek akceptuje kotłownię ?
Lenie nadal przed kominkiem? Coraz chłodniej jest, sama bym tak poleżała
:-)
co słychać ? Bezoczek akceptuje kotłownię ?
Lenie nadal przed kominkiem? Coraz chłodniej jest, sama bym tak poleżała
- Kocimiętka
- Posty: 40
- Rejestracja: 27 lip 2016, 18:47
- Płeć: K
- Skąd: Galowice k/Wrocławia
- Kontakt:
Re: Koty Kocimiętki
Sporo się dziej, dużo pracy mam i mało czasu aby fora odwiedzać 
Bezoczek mieszka w kotłowni i jest mu tam cieplutko. Niestety zauważyłam u niego syndrom "obozowy" On jest ciągle głodny, jak tylko jest okazja wbiega do domu i pędzi do kocich misek, nawet jeśli jadł 5 minut temu, już go troszkę utuczyłam
ale koniec z tym. Teraz dostaje jeść 3 x dziennie max do 250g mokrego.
Maluchy rosną ale mam problem z Fopkiem od poniedziałku jesteśmy na antybiotyku. Zaczęło się od dziwnego zgrzytania zębami przy ziewaniu a skończyło na ostrym stanie zapalnym dziąseł. Prawdopodobnie nie morze mu się wyrznąć trzonowiec bo go blokuje stary ząb, oby tak było bo czarny scenariusz to choroba dziąseł. Po 3 dniach widać dużą poprawę, kot zaczął jeść normalnie ale nadal zgrzyta.
Kocica maluchy zaakceptowała całkowicie ale potrafi je przegonić po mieszkaniu albo wcisnąć w jakiś kąt z sykiem.
Tak sobie przed TV siedzimy czasem. 3 się nie zmieścił

Bezoczek mieszka w kotłowni i jest mu tam cieplutko. Niestety zauważyłam u niego syndrom "obozowy" On jest ciągle głodny, jak tylko jest okazja wbiega do domu i pędzi do kocich misek, nawet jeśli jadł 5 minut temu, już go troszkę utuczyłam
Maluchy rosną ale mam problem z Fopkiem od poniedziałku jesteśmy na antybiotyku. Zaczęło się od dziwnego zgrzytania zębami przy ziewaniu a skończyło na ostrym stanie zapalnym dziąseł. Prawdopodobnie nie morze mu się wyrznąć trzonowiec bo go blokuje stary ząb, oby tak było bo czarny scenariusz to choroba dziąseł. Po 3 dniach widać dużą poprawę, kot zaczął jeść normalnie ale nadal zgrzyta.
Kocica maluchy zaakceptowała całkowicie ale potrafi je przegonić po mieszkaniu albo wcisnąć w jakiś kąt z sykiem.
Tak sobie przed TV siedzimy czasem. 3 się nie zmieścił
