yamaha pisze:I pokaz Wiewiora (rekonwalescenta narazie zostawimy w spokoju, aparatem mu prosze po oczach nie blyskac )
Zgodnie z życzeniem <mrgreen>
Kot i krzesło ukochanego Pana....zwłaszcza w nocy ukochanego - M. upodobał sobie wylegiwanie się na moim małżonku w nocy i żebranie o mizianie. Zaczyna z reguły godzinę przed jego budzikiem a TŻ wstaje ok. 5.00 <mrgreen> Co najlepsze na mnie nigdy nie włazi i nie zakłóca mi snu <rotfl>
Moje misie <serce>
Jeszcze raz dziękujemy za pamięć i wszystkie miłe słowa <serce>
Marcelku pięknotku ty <serce> <serce> <serce> <serce> W sumie to łaskawy jest wielce, że daje Tobie pospać, a Pańcio jak ma się zbudzić to ta godzina wcześniej na mizianie to taki poranny relaks. Bo człowiek jak głaska kotka to się bardzo odpręża i relaksuje.....ale spać się już nie chce <lol> <lol> <lol>
Bulisiu <serce> <serce> <serce> <serce> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> cały czas
Ale zmężniał Wiewiór <zakochana>
Bulisiu, ciocia cały czas trzyma kciuki za Twoje zdrówko, nawet jak nie pisze postów na forum <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>