Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
- jasminka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3011
- Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
- agniecha
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1066
- Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
Najlepszego...

- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
Wszystkiego najlepszego aurorko, nich Ci się szczęści
Co tam u Bulisia i Wiewióra?
Co tam u Bulisia i Wiewióra?
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
Wszystkiego najlepszego 
- fado123
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3093
- Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
- Płeć: kobieta
- Skąd: slask
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
Wszystkiego co najwspanialsze

- Charlotte
- Posty: 443
- Rejestracja: 04 wrz 2014, 18:32
- Płeć: kobieta
- Skąd: Poznań
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
wszystkiego najlepszego :-)
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
Wszystkiego najlepszego

- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
Sto lat sto lat sto laaaaat

-
aurora80
- Posty: 648
- Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa/Marki
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
Wielkie dzięki Kochane! Jest mi niezmiernie miło, że o mnie pamiętacie i w ogóle, że dzięki temu forum jesteście częścią mojego życia <serce> Za Waszą sprawą również ten ostatni rok zaliczam do udanych...może nie zabrakło ostatnio u nas różnych perturbacji ale jestem przekonana że wyjdziemy całkowicie na prostą :-)
A co u moich braci mniejszych
no cóż - Marcelek zdrowy i brykający a Bunio nadal garbuskowaty ale już i ganiający za bratem i bardziej skory do zabawy. Wczoraj mieliśmy pierwsze spotkanie z fizjoterapeutą i zapisaliśmy się na bieżnię wodną <shock> ... Czekamy teraz na to jak zareaguje kocioł ...
A co u moich braci mniejszych