Ich troje
- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
Re: Ich troje
Beciu, a jaki mieliście kołnierz - sztywny czy miękki?
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Ich troje
Sztywny 
- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
Re: Ich troje
To może taki byłby lepszy zamiast kubraczka http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=18005 Tajga nosiła taki (kupiony u weta) po operacji i dobrze się sprawdził.
Za Leonka <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Za Leonka <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Ich troje
Pewnie byłby lepszy. Muszę zapytać u nas czy mają. Chociaż skoro od razu nie dali takiego, to może nie mają. Zamawiać przez internet to już mi się nie opłaca. Zanim dojdzie, to będziemy lada moment ściągać szwy. Ciekawe czy w sklepie zoologicznym można kupić taki kołnierz?
- jasminka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3011
- Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Ich troje
Beciu załóż kubraczek to lepsze niż rozerwane szwy i rana do powtórnego szycia,przechodziłam to z moim pieskiem który dostał zbyt mały kołnierz i rozerwał szwy
które miały być za trzy chyba dni do zdjęcia,nasza Lola po kastracji w kubraku też siusiała pod siebie do legowisk ale tylko przez pierwsze trzy dni potem poleciało z górki,kup podkłady dla chorych w aptece i załóż kubrak to mniejsze zło,wiem ze Ci go szkoda 
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
Re: Ich troje
ojeju ... to faktycznie problem ...
taki miękki kołnierz faktycznie fajny ... a może coś samemu wykombinować Beciu?
jakiś materiał z przyszytą gumeczką ... tylko on to pewnie łapką zdejmie ... <gwiżdże>
albo lepiej z doszytym rzepem ... rzepa tak łatwo nie zdejmie ...
trzeba coś pokombinować ... robótki ręczne ...
taki miękki kołnierz faktycznie fajny ... a może coś samemu wykombinować Beciu?
jakiś materiał z przyszytą gumeczką ... tylko on to pewnie łapką zdejmie ... <gwiżdże>
albo lepiej z doszytym rzepem ... rzepa tak łatwo nie zdejmie ...
trzeba coś pokombinować ... robótki ręczne ...
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Ich troje
Włóż ponownie kubraczek, nie wolno go zdejmować. Kup drugi na zmianę w razie zasiusiania, bo bez kubraczka kotek rozerwie sobie szwy, bądź je uszkodzi. Nie jesteś w stanie pilnować go przez całą dobę. Krzywda w kubraczku żadna mu się nie dzieje, a najważniejsze jest, aby rana się wygoiła. Plaster z opatrunkiem nie jest odpowiednim zabezpieczeniem rany u zwierzaka.
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Ich troje
Oczywiście kubraczek został ponownie nałożony. Wiem, że upilnowanie kota nie jest możliwe. Dlatego po dwóch dobach w kołnierzu, po dobie w kubraku, dałam mu tylko troszkę odpocząć.
Niech ten czas szybko mija....
Niech ten czas szybko mija....
Lena, absolutnie nie zgodzę się z tym stwierdzeniem. Dzieje się, i to ogromna krzywda. Znam swojego kota najlepiej. Widzę jak bardzo jest nieszczęśliwy. Nigdy nie miałam kota w takiej depresji.Miss_Monroe pisze:Krzywda w kubraczku żadna mu się nie dzieje
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Ich troje
Beciu
<ok> <ok> <ok> <ok>
<ok> <ok> <ok> <ok>
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Ich troje
Ojej, jaki on musi być biedniusi
Ale to dla jego dobra...
Beciu, masz rację, niech ten czas noszenia kubraczka, szybko mija <ok> <ok> <ok>
Beciu, masz rację, niech ten czas noszenia kubraczka, szybko mija <ok> <ok> <ok>