Kaya & Tyson
- Neta
- Posty: 1000
- Rejestracja: 12 mar 2015, 18:40
- Płeć: kobieta
- Skąd: Rabka Zdrój
Re: Kaya & Tyson
My też <mrgreen>

- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Kaya & Tyson
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Kaya & Tyson
Ja stawiam ! <lol> (dzis taki ponury dzien u nas.... nic tylko pic <rotfl> <rotfl> <rotfl> )
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Kaya & Tyson
Za 300
<tańczy> <tańczy>

- Neta
- Posty: 1000
- Rejestracja: 12 mar 2015, 18:40
- Płeć: kobieta
- Skąd: Rabka Zdrój
Re: Kaya & Tyson
Ano fakt <mrgreen> 300
Kasiu Ty się zbieraj z tymi zdjęciami bo na 300 nie zdążysz <lol>
Kasiu Ty się zbieraj z tymi zdjęciami bo na 300 nie zdążysz <lol>
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Kaya & Tyson
Dawno nie pisaliśmy, trochę się działo, a potem przyszedł grudzień, a to u nas bardzo pracowity miesiąc.
Jak co roku przygotowania do Świąt pochłaniały mi sporo czasu, zwłaszcza, że z pracy wracam nie wcześniej niż o 18.00, ale nie ukrywam, że kocham ta przedświąteczną gorączkę
i mimo, że zarywam czasem noce to robię to z wielką przyjemnością <oops>
Wszystko oczywiścię w asyście kotów, bez ich pomocy to pewnie nic by z tej roboty nie było <diabeł>

W miedzyczasie też się dokociliśmy

Tak więc poza kupnem prezentow, z uporem maniaka robiliśmy np stroiki, które były potem częścią
świątecznych podarunków (jakość zdjęć tabletowa <oops> )







Pomagający kot jak już się za dużo narobi wygląda mniej więcej tak:

W grudniu pieczemy też górę ciastek, duuuużo ciastków, min 10 rodzajow, bo to też część naszych giftów <mrgreen>





Na koniec ciastka lądują w puszkach i wyglądają tak :-)

W tym czasie koty miały oczywiście pełne łapy roboty







Moja buła <serce>

Troszku jakby się utyło <gwiżdże>


Kayusia trzyma linię <serce>

I też pokochała tekturowy serek

w końcu przyszedł czas na pasztety, wedliny, ciasta i chlebki <mrgreen>

(babie było mało to se kupiła szynkowar :-> )

Baleron (dla TZta, ale też skubnełam, dieta nie zabrania <lol> )


Koty wciąż pomagały jak mogły <lol>


Za to weekendowe poranki mielimy tylko dla siebie <zakochana>
...tak wygląda 4,5 kg kota lezące na moim brzuchu :->

I kolejne 6 kg paczace kiedy podniosę powieki


Czasem udało nam się też zrobić kilka fotek :->




Aż w końcu przyjechal Panciu i przyszedł czas na ubranie choinki <mrgreen>


Jest zima to patrzymy też na ptaszki


Czasem coś gadamy do ptaszków <lol>


A poza tym, to jak widać wcale nie zbrzydliśmy i jesteśmy bardzo grzeczne <rotfl>

No prawie grzeczne <oops>

Pozdrawiamy wszystkie ciocie i nasze kuzynostwo

Jak co roku przygotowania do Świąt pochłaniały mi sporo czasu, zwłaszcza, że z pracy wracam nie wcześniej niż o 18.00, ale nie ukrywam, że kocham ta przedświąteczną gorączkę
i mimo, że zarywam czasem noce to robię to z wielką przyjemnością <oops>
Wszystko oczywiścię w asyście kotów, bez ich pomocy to pewnie nic by z tej roboty nie było <diabeł>

W miedzyczasie też się dokociliśmy

Tak więc poza kupnem prezentow, z uporem maniaka robiliśmy np stroiki, które były potem częścią
świątecznych podarunków (jakość zdjęć tabletowa <oops> )







Pomagający kot jak już się za dużo narobi wygląda mniej więcej tak:

W grudniu pieczemy też górę ciastek, duuuużo ciastków, min 10 rodzajow, bo to też część naszych giftów <mrgreen>





Na koniec ciastka lądują w puszkach i wyglądają tak :-)

W tym czasie koty miały oczywiście pełne łapy roboty







Moja buła <serce>

Troszku jakby się utyło <gwiżdże>


Kayusia trzyma linię <serce>

I też pokochała tekturowy serek

w końcu przyszedł czas na pasztety, wedliny, ciasta i chlebki <mrgreen>

(babie było mało to se kupiła szynkowar :-> )

Baleron (dla TZta, ale też skubnełam, dieta nie zabrania <lol> )


Koty wciąż pomagały jak mogły <lol>


Za to weekendowe poranki mielimy tylko dla siebie <zakochana>
...tak wygląda 4,5 kg kota lezące na moim brzuchu :->

I kolejne 6 kg paczace kiedy podniosę powieki


Czasem udało nam się też zrobić kilka fotek :->




Aż w końcu przyjechal Panciu i przyszedł czas na ubranie choinki <mrgreen>


Jest zima to patrzymy też na ptaszki


Czasem coś gadamy do ptaszków <lol>


A poza tym, to jak widać wcale nie zbrzydliśmy i jesteśmy bardzo grzeczne <rotfl>

No prawie grzeczne <oops>

Pozdrawiamy wszystkie ciocie i nasze kuzynostwo
- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
Re: Kaya & Tyson
Jak tu wspaniale <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Kocham Kayę miłością niezmienną, ale dzisiejszą partię zdjęć absolutnie wygrywa Tyson, zwłaszcza ten gadający do ptaszków i na zdjęciu "dokoceniowym", na którym wygląda jakby chciał powiedzieć: "I tak ja jestem najładniejszy i najfajniejszy!!!" <mrgreen>
Za trzy stówki toaścik
i napatrzywszy się na te wszystkie cudne ciastka, idę poszukać chociaż jakiś smętnych wafelków, coby ślinotok opanować <mrgreen>
Kocham Kayę miłością niezmienną, ale dzisiejszą partię zdjęć absolutnie wygrywa Tyson, zwłaszcza ten gadający do ptaszków i na zdjęciu "dokoceniowym", na którym wygląda jakby chciał powiedzieć: "I tak ja jestem najładniejszy i najfajniejszy!!!" <mrgreen>
Za trzy stówki toaścik
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Kaya & Tyson
Nie wiem od czego zacząć chwalenie, czy od pięknych kotów, czy od pięknych zdjęć, czy od przepysznych (zjadłam ich nieprzyzwoitą ilość <oops> ) ciasteczek? Wszystko u Kasi jest na najwyższym poziomie <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Ja już zapisałam się u Kasi na kurs pieczenia ciasteczek w przyszłym roku <mrgreen> Ale chyba wyrób domowych wędlin dorzucimy do programu szkolenia <gwiżdże>
Ja już zapisałam się u Kasi na kurs pieczenia ciasteczek w przyszłym roku <mrgreen> Ale chyba wyrób domowych wędlin dorzucimy do programu szkolenia <gwiżdże>
- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
Re: Kaya & Tyson
za minionych 300 i kolejne 3000
Kasiku, dla mnie jesteś ciasteczkową bohaterką <mrgreen> Nie od dziś.
Cudnie widzieć Koty Pięknoty <zakochana> <zakochana> I te łaputki wystające spod kołderki <zakochana>
Kasiku, dla mnie jesteś ciasteczkową bohaterką <mrgreen> Nie od dziś.
Cudnie widzieć Koty Pięknoty <zakochana> <zakochana> I te łaputki wystające spod kołderki <zakochana>
- BabaJaga
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1294
- Rejestracja: 05 cze 2016, 11:52
- Płeć: K
- Skąd: Gdańsk
Re: Kaya & Tyson
Jak miło popatrzeć na zapracowaną świątecznie wesołą rodzinkę <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Ubawiła mnie fotka, na której Tysonik z werwą zabiera się za wytrzepanie dywanika <rotfl> <rotfl> <rotfl>
No i jeszcze to pierwsze z podpisem"
"Wszystko oczywiścię w asyście kotów, bez ich pomocy to pewnie nic by z tej roboty nie było"
Patrząc zwłaszcza na spojrzenie mistrza T, wydaje się, jakby chciał odrzec: "Mooowa". <lol> <lol> <lol>
Ubawiła mnie fotka, na której Tysonik z werwą zabiera się za wytrzepanie dywanika <rotfl> <rotfl> <rotfl>
No i jeszcze to pierwsze z podpisem"
"Wszystko oczywiścię w asyście kotów, bez ich pomocy to pewnie nic by z tej roboty nie było"
Patrząc zwłaszcza na spojrzenie mistrza T, wydaje się, jakby chciał odrzec: "Mooowa". <lol> <lol> <lol>