Karmelek - nasze maleństwo

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
fado123
Agilisowy Rezydent
Posty: 3093
Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
Płeć: kobieta
Skąd: slask

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: fado123 »

oj karmelku nie strasz nas już już do miseczki i wsuwać
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: elwiska3 »

Nie mam przysmaczkow niestety.
Melutek dalej nie je ;-(
Nasza pani doktor dopiero jutro ma czynne. Teraz to mogę iść do lecznicy typu klinika. Wolałabym mu zaoszczędzić tego stresu, a z drugiej strony bardzo sie denerwuje.
Melutek sobie śpi obok mnie. Dałam mu pic ze strzykawki bo nie widziałam go przy miseczce z piciem.
Awatar użytkownika
agniecha
Agilisowy Rezydent
Posty: 1066
Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: agniecha »

Mierzyłaś mu gorączkę ? Cały dzień biedulek śpi ? :kotek:
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: elwiska3 »

agniecha pisze:Mierzyłaś mu gorączkę ? Cały dzień biedulek śpi ? :kotek:
Uszka i łapki ma chłodne. I śpi dużo. Wstawiłam go do kuwety rano to zrobił siku i mała kupkę:
Awatar użytkownika
Kasik
Agilisowy Rezydent
Posty: 5350
Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
Płeć: kobieta
Skąd: Szczecin

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: Kasik »

Dziwne, tez bym się martwila :((((
Trzymam kciuki żeby to nie było nic poważnego <ok> :kotek: <serce>
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: elwiska3 »

Cały czas bije sie z myślami czy czekać do jutra czy iść do przypadkowego lekarza w klinice obok nas
Awatar użytkownika
agniecha
Agilisowy Rezydent
Posty: 1066
Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: agniecha »

Ja zmierzyłabym temperaturę . Jeśli ma gorączkę to raczej wet . Dobrze ,że siusia :kotek:
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: elwiska3 »

Uciekł mi pod łóżko , termometr pokazał 38, 5 pózniej pacjent przestał współpracować.
Aż sie trzęsę z nerwów :-/////
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: yamaha »

38,5 to calkiem normalnie.

Moze pacjent teskni za Tosia, i tyle. :kotek: :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
agniecha
Agilisowy Rezydent
Posty: 1066
Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: agniecha »

Jak uciekł to nie tak źle ;-)) biedny koteczek , od 38,5 do gorączki daleka droga :-) albo szybko uciekł i termometr bardzo krótko mierzył ,albo wszystko ok i możesz poczekać do rana . To oczywiście tylko moje zdanie i lepiej znam się na chorych człowiekach niż kotach <oops>
Zablokowany