Mierzyliśmy dość długo i juz pomalutku skala przeskakiwała po 0,1 stopnia. On ewidentne cos sygnalizuje ale ten wet całodobowy zaufania mojego nie wzbudza. Byliśmy tam raz jakoś tak ... obserwuje i czekam. TZ wróci za chwilkę to moze opanuje moja panikę.agniecha pisze:Jak uciekł to nie tak źlebiedny koteczek , od 38,5 do gorączki daleka droga :-) albo szybko uciekł i termometr bardzo krótko mierzył ,albo wszystko ok i możesz poczekać do rana . To oczywiście tylko moje zdanie i lepiej znam się na chorych człowiekach niż kotach <oops>
Karmelek - nasze maleństwo
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Karmelek - nasze maleństwo
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Do jutra przeciez juz niedlugo.
Daj mu spokoj
- agniecha
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1066
- Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Elwisko ja bym spokojnie poczekała do rana . Skoro mówisz , że siusia , gorączki raczej nie ma to wybrałabym zaufanego weta rano , ale to Twój Karmelek i Ty najlepiej widzisz i czujesz co się dzieje . Trzymam za Was kciuki <ok>
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Elwirko obserwuj go dopajaj nie panikuj <diabeł> nie naśladuj ciotki Danusi , mnie to już nawet hipotermia wyszła tak zmierzyłem w Święta gorączkę Kali <roll>
Nie ma gorączki
zimne uszka i stopeczki
Siusia
Kupka była
Nie je
a czy kłaki nie powodują u niego zgagi
??
Tak kiedyś miała Kala i Ranigast 1/4 dostawała poczekaj spokojnie może go mdli
Trzymam kciuki <serce>
Nie ma gorączki
Siusia
Kupka była
Nie je
Tak kiedyś miała Kala i Ranigast 1/4 dostawała poczekaj spokojnie może go mdli
Trzymam kciuki <serce>
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Karmelek pozdrawia wszystkie ciocie
tak sobie własnie odpoczywa mój niejadek

tak sobie własnie odpoczywa mój niejadek

- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Kochany misiu ...
aż chciałoby się przytulić ... <serce> <serce> <serce>
trzymam kciuki <ok> <ok> <ok>
aż chciałoby się przytulić ... <serce> <serce> <serce>
trzymam kciuki <ok> <ok> <ok>
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Bidulek <serce> Poszedłbyś już coś przekąsić Karmelku 
- BabaJaga
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1294
- Rejestracja: 05 cze 2016, 11:52
- Płeć: K
- Skąd: Gdańsk
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Gdy przychodzi na głaski, a nie chowa się po kątach, to raczej nie jest aż tak źle.
Może zakłaczony i przez to przytkany nieco?
Ja, gdy coś takiego podejrzewam, podaje Colon C. Pół łyżeczki od herbaty mieszam z ok. 1/3 szklanki wody, zamieszam i odczekuję trochę, aż zrobi się rzadka galaretka. Potem mieszam ją z niewielką ilością jakiegoś lubianego smaczka , np. żarełkiem mięsnym z sosikiem (z puszki). Odtyka rewelacyjnie (przez poślizg i wzmaganie perystaltyki jelit), ale nie gwałtownie. Można też podawać bez "wkładki mięsnej", bo preparat nie ma smaku ani zapachu, a koty (przynajmniej moje) dość chętnie to zlizują.
Zdrówka kocince życzę

Może zakłaczony i przez to przytkany nieco?
Ja, gdy coś takiego podejrzewam, podaje Colon C. Pół łyżeczki od herbaty mieszam z ok. 1/3 szklanki wody, zamieszam i odczekuję trochę, aż zrobi się rzadka galaretka. Potem mieszam ją z niewielką ilością jakiegoś lubianego smaczka , np. żarełkiem mięsnym z sosikiem (z puszki). Odtyka rewelacyjnie (przez poślizg i wzmaganie perystaltyki jelit), ale nie gwałtownie. Można też podawać bez "wkładki mięsnej", bo preparat nie ma smaku ani zapachu, a koty (przynajmniej moje) dość chętnie to zlizują.
Zdrówka kocince życzę
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Karmelek dalej nie je
a ja odliczam juz minuty do wyjścia chociaż pani doktor jest dopiero od 9.30. Chyba z tych nerwów tez śniadania nie przełknę .
Trzymajcie za nas kciuki <ok>
Trzymajcie za nas kciuki <ok>
- agniecha
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1066
- Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Trzymam <ok> <ok> <ok>