Ich troje
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Ich troje
<serce> <serce> <serce> czesc słodziaki
- BabaJaga
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1294
- Rejestracja: 05 cze 2016, 11:52
- Płeć: K
- Skąd: Gdańsk
Re: Ich troje
Ach, jesteście! <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- norka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2610
- Rejestracja: 17 cze 2014, 17:02
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Ich troje
Cudowna trójeczka <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Ich troje
Kochana trójeczka <serce> To musi być relaks w takim towarzystwie

- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Ich troje
Miśki kochane <zakochana> Leoncio wygląda bardzo dobrze <serce>
śpiochy też cudne <serce>
<zakochana> 
śpiochy też cudne <serce>
- PyzowePany
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2664
- Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
- Płeć: K+M
- Skąd: Wrocław
Re: Ich troje
Leonku jak się czujesz
?
Smakuje ci BARF
?
Smakuje ci BARF
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Ich troje
<serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
No właśnie, mam nadzieje, że któreś mięsko w końcu zasmakowało <ok> <ok> <ok>
No właśnie, mam nadzieje, że któreś mięsko w końcu zasmakowało <ok> <ok> <ok>
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Ich troje
Dziewczyny, dziękuję za pamięć
Leonek chyba czyje się dobrze. Piszę chyba, bo ostatnio znowu okrutnie miauczy, mimo wybawienia. To miauczenie nasila się zawsze wieczorem i w nocy. Dzisiaj już wstałam i podałam mu tabletkę p.bólową, bo ja już nie wiem czy coś go boli czy nie. Mieliśmy też bardzo niemiłą sytuację z laboratorium. W czwartek dwa tygodnie temu pobieraliśmy krew. Chciałam Leonowi zbadać min. parathormon i sdma. Na ten pierwszy mieliśmy czekać ok. 2 tygodnie. W poniedziałek zadzwoniła do mnie wetka, czy możemy podjechać z Leonem, bo muszą jeszcze raz pobrać krew, bo próbka rozmroziła się w transporcie. Wkurzyłam się, ale zabrałam biednego kota na ponowne kłucie <diabeł> We wtorek w tym tygodniu znowu dzwoni wetka, że tym razem próbka dojechała do Niemiec, ale jest ona zła, bo oni zmienili metodę badania i potrzebują zamrożone osocze a lecznica wysłała zamrożoną surowicę, a oni do tej metody nie mają już odczynników. Myślałam, że mnie szlag trafi <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <diabeł> <diabeł> <diabeł> <diabeł> <diabeł> Tak więc czekamy kolejne dwa tygodnie zanim będą wyniki <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly>
Uprzedziłam już w lecznicy, że jak znowu coś będzie nie tak, to mają do mnie nie dzwonić, tylko jak przyjdę kolejny raz to oddadzą mi pieniądze. To już by było ponad moje nerwy <diabeł> <diabeł> <diabeł>
Leonek chyba czyje się dobrze. Piszę chyba, bo ostatnio znowu okrutnie miauczy, mimo wybawienia. To miauczenie nasila się zawsze wieczorem i w nocy. Dzisiaj już wstałam i podałam mu tabletkę p.bólową, bo ja już nie wiem czy coś go boli czy nie. Mieliśmy też bardzo niemiłą sytuację z laboratorium. W czwartek dwa tygodnie temu pobieraliśmy krew. Chciałam Leonowi zbadać min. parathormon i sdma. Na ten pierwszy mieliśmy czekać ok. 2 tygodnie. W poniedziałek zadzwoniła do mnie wetka, czy możemy podjechać z Leonem, bo muszą jeszcze raz pobrać krew, bo próbka rozmroziła się w transporcie. Wkurzyłam się, ale zabrałam biednego kota na ponowne kłucie <diabeł> We wtorek w tym tygodniu znowu dzwoni wetka, że tym razem próbka dojechała do Niemiec, ale jest ona zła, bo oni zmienili metodę badania i potrzebują zamrożone osocze a lecznica wysłała zamrożoną surowicę, a oni do tej metody nie mają już odczynników. Myślałam, że mnie szlag trafi <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <diabeł> <diabeł> <diabeł> <diabeł> <diabeł> Tak więc czekamy kolejne dwa tygodnie zanim będą wyniki <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly>
Uprzedziłam już w lecznicy, że jak znowu coś będzie nie tak, to mają do mnie nie dzwonić, tylko jak przyjdę kolejny raz to oddadzą mi pieniądze. To już by było ponad moje nerwy <diabeł> <diabeł> <diabeł>
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Ich troje
Ojej! No faktycznie nic tylko zastrzelić wszystkich..
Współczuję przeżyć nieciekawych
Oby wyniki były idealne <ok>
Współczuję przeżyć nieciekawych
Oby wyniki były idealne <ok>
- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Ich troje
Biedny Leos, pokluty i zestresowany wizytami u weta
. nie dziwię się, że miałaś nerwa 