Przeczytałam z Chanką wątek i chcemy się przywitać również Śliczny blue wyrósł mimo wątpliwej sławy hodowli. I pytamy o zdrówko kotka. Wyzdrowiał już i bryka ? :-)
Dziękuję, bryka. Jest już dobrze. Ale dochodził do siebie ponad tydzień. Futerko zaczęło odrastać, choć jest placek tak wyrwanego ciałka, że tam pewnie nic już nie wyrośnie. Ale kot wyzdrowiał, a to najważniejsze.
Stało się. 11 marca Borysek miał zabieg kastracji. Tym razem wszystko przebiegło wzorcowo.
Kicur skacze, bryka, rozrabia.
Atak swoją drogą, myślę że to był "ostatni dzwonek"! Jak zsiusiał się po narkozie, mocz cuchnął nieprawdopodobnie. wcześniej w kuwecie tego nie wyczuwałam. Kto by pomyślał ? Z zachowania i wyglądu Borysek dziecko, a to już młodzieniaszek był pełną gębą.
Poczułam ulgę, że już po wszystkim.