Niestety. Ale to ślepa uliczka. Tylko dojazd do kilku domów.. Nie udało mi się pani nakłonić aby Alfa był chowany tylko w domu. Wychodzi do południa na chwilę, ale myślę, że w lato będzie więcej czasu na polu jednak
Teraz trzeba wysterylizować Brysię, bo wiosna zbliża się wielkimi krokami
Ślicznie kiciuś wyrósł <zakochana> ale na tej ulicy <shock> <strach>
Wiesz Asiu nasze w domu siedzą , jakbym zbója wypuściła na ulicę oj uciekł by chłopak ze strachu <lol> ,a ja bym umarła że coś mu się stanie <mrgreen>
Z pewnością! Co roku kastruję i sterylizuję bezdomniaczki właśnie w tym czasie <ok>
Tylko już się martwię, bo Brysia bardzo źle znosi zamknięcie. Będę musiała szukać jakiejś klatki dla niej dopóki nie będę pewna, że mała nie zrobi sobie krzywdy. Próbkę jej możliwości już widziałam i jestem przerażona. Oswajam ją powoli, aby przygotować do adopcji. Same wiecie, że mi się jeszcze ani raz nie trafił "łatwy" kot.