Jaskier
-
Diazo
- Posty: 246
- Rejestracja: 25 sty 2017, 14:45
- Płeć: M
- Skąd: Łódź
Re: Jaskier
Dawaj zdjęcia, nie trzymaj nas w niepewności <zły>
- Jaskier
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1747
- Rejestracja: 09 sty 2017, 18:55
- Płeć: mężczyzna
- Skąd: Szczecin
Re: Jaskier
Tak, to dziś.
Jesteśmy już od godzinki w domu. Jaskier schował się pod szafką w korytarzu i co jakiś czas tak smutno miałczy że szok... Pewnie woła mamę. Nie chce jeść i pić, ma przyszykowane legowiska, wodę i karmę.
Podróż przeżył spokojnie i bezstresowo. Fotki jutro bo padam na ryj.
Jesteśmy już od godzinki w domu. Jaskier schował się pod szafką w korytarzu i co jakiś czas tak smutno miałczy że szok... Pewnie woła mamę. Nie chce jeść i pić, ma przyszykowane legowiska, wodę i karmę.
Podróż przeżył spokojnie i bezstresowo. Fotki jutro bo padam na ryj.
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jaskier
(mowie do kota, nie do Ciebie, jakby co
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Jaskier
<lol> <lol> <lol>
Coś czuję, że obaj potrzebują słów otuchy
Jak juz się wygrzebie spod szafki i co nieco pochrupie to zrób jakąś fotkę z ukrycia, żeby nie stresować syna <mrgreen>
Coś czuję, że obaj potrzebują słów otuchy
Jak juz się wygrzebie spod szafki i co nieco pochrupie to zrób jakąś fotkę z ukrycia, żeby nie stresować syna <mrgreen>
- Jaskier
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1747
- Rejestracja: 09 sty 2017, 18:55
- Płeć: mężczyzna
- Skąd: Szczecin
Re: Jaskier
Fotka z wczoraj, na dużym zoomie, żeby nie stresować Kudłatego Syna

W nocy było miałczenie, zwiedzanie loftu
, grzebanie w kuwecie więc coś było. Teraz przeniósł się pod szafę w pokoju i jest cicho ale nic nie robię, jakby go nie było - poobstawiany miskami z wodą i karmą a ja ruszam do swoich zajęć.
Próbowałem go wywabić laserkiem ale nic nie zdziałałem i po chwili się poddałem - chyba WIE


W nocy było miałczenie, zwiedzanie loftu
Próbowałem go wywabić laserkiem ale nic nie zdziałałem i po chwili się poddałem - chyba WIE

- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jaskier
Ale slodzina pod ta komoda, o ja
<pokłon> <pokłon> Za rozwage i cierpliwosc
(bo ja to wiedzialam, ze nie wolno na sile wyciagac ani glaskac, no ale TROCHE to sie czlowiek nie mogl opanowac przeciez
)
<pokłon> <pokłon> Za rozwage i cierpliwosc
(bo ja to wiedzialam, ze nie wolno na sile wyciagac ani glaskac, no ale TROCHE to sie czlowiek nie mogl opanowac przeciez
- Jaskier
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1747
- Rejestracja: 09 sty 2017, 18:55
- Płeć: mężczyzna
- Skąd: Szczecin
Re: Jaskier
Już nie mogę edytować więc piszę następnego posta.
Fotki z drogi, dziewczę, które z nami było (wycieczka czteroosobowa) i która ma dwa koty twierdziła, że kot jest spokojny, niezestresowany. Żeby mu zrobić zdjęcie trzeba było zapalić lampkę sufitową a już samo to wzbudzało
zainteresowanie kota. Generalnie drogę spędził leżąc wzdłuż i w poprzek transportera, tylko dwa razy zamiauczał.
Dwa razy otworzyłem dach transportera i go głaskałem -poddawał się bez żadnej agresji czy focha.


Fotki z drogi, dziewczę, które z nami było (wycieczka czteroosobowa) i która ma dwa koty twierdziła, że kot jest spokojny, niezestresowany. Żeby mu zrobić zdjęcie trzeba było zapalić lampkę sufitową a już samo to wzbudzało
zainteresowanie kota. Generalnie drogę spędził leżąc wzdłuż i w poprzek transportera, tylko dwa razy zamiauczał.
Dwa razy otworzyłem dach transportera i go głaskałem -poddawał się bez żadnej agresji czy focha.


- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Jaskier
Witaj w swoim wątku maluchu <serce>
<tańczy>
On pod tą szafkę nie poszedł bo się bał, wszystko było zamierzone, Jaskier znaczył zapachem szafkę od spodu <lol> Taka taktyka na początek <diabeł>
Jest śliczny <zakochana>
P.S. teraz widzę jakas ładna kolderka w transporterze
On pod tą szafkę nie poszedł bo się bał, wszystko było zamierzone, Jaskier znaczył zapachem szafkę od spodu <lol> Taka taktyka na początek <diabeł>
Jest śliczny <zakochana>
P.S. teraz widzę jakas ładna kolderka w transporterze
- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Jaskier
jak tam dziś Jaskierek, wygrzebał się spod szafy? Mały ma stresika, ale na pewno z czasem mu przejdzie <ok> <ok> <ok>
- norka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2610
- Rejestracja: 17 cze 2014, 17:02
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Jaskier
Wszystko będzie dobrze....tylko maluszek <zakochana> potrzebuje czasu :-)
za aklimatyzację <ok> <ok> <ok>
za aklimatyzację <ok> <ok> <ok>