to większe cwaniaki są ...
mój Bronuś też usiłuje czasem wejść na klawiaturę ... ale skutki byłyby okropne ... więc też się pilnuję jak laptop otwarty ...
Ja kiedyś też zupełnie inaczej myślałam o kotach ... a teraz wiem, że podobnie jak ludzie potrzebują towarzystwa, bliskości, miłości, dotyku, nawet całowania po główce

potrafią psocić, ale też i przytulać się, mruczeć do ucha, cierpliwie na nas czekać no i przywiązują się do nas bardzo ... ufają nam do granic.
A przy większym stadzie potrafią być też o nas zazdrosne .... wymuszać a może raczej pokazywać czego od nas chcą ... czasem na nas pokrzyczą ...
jeju ... przecież to nie dzień kota ...
a ja tu tyle pochwał sypie ....
