Faduś jest bliski mojemu serduchu ,jest starszy od mojego kluchola o 16 dni.Kibicuję mu od samego dnia urodzin,a nawet wcześniej i nie wiem dlaczego ,ale jak patrzę na jego zdjęcia to szczególnie mnie łobuz rozkłada tak mocno ,że aż słów brak.
No nareszcie widać ogrom naszego Fadusia(Dorotko ,proszę bez żalu za ,,naszego'' )Nawet w starciu z kobietą w ciąży jest wielgaśny <klaszcze> ,no to się Pańcia doczekała a biadolenia,że niby taki chudy,mizerny,mały byyyyyyło .I się Pańcia nie wykręci bo dowody są a co ...na piśmie my tu je mamy.
Krówka też piękna ,jak każda mamusia <pokłon>
No przecież cały czas to mówię, a Wy nie wierzycie, że przesadzam, itp. Jedzonko wydzielane, i już bardziej kontrolujemy sytuację. Ale waga już 4750, jak nic do Cieszyna pojadę z 5-kilogramowym potworem...
Ja mam tylko jedno pytanie, a mianowicie, KIEDY MU SIĘ TAK WYROSŁO <?>
Toż to dziecko jeszcze...
Chyba już nie wypada pisać Faduś? tylko Fadosław Wielki zwany też Wspaniałym
Dorotko, piękny ten Twój kocur! I pomyśleć, że w dłoni Ci się mieścił :-)
Pamiętam, że jak był maleńki, to taką fotkę z dużym misiem mu zrobiłaś. Ciekawe, kto teraz większy <mrgreen>