Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

Post autor: MoniQ »

:milosc: :milosc: :milosc: :milosc:
Bronisław, jakie męskie spojrzenie w obiektyw :serce: :mdleje:
Izarka jest jedyna w swoim rodzaju, to jej futerko mnie rozczula :) :serce: :milosc: :serce: :milosc: :kotek:
Awatar użytkownika
Kamila
Agilisowy Rezydent
Posty: 3773
Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

Post autor: Kamila »

Jaka Izarka jest fajniutka, wygląda jak pluszak :milosc: :milosc: :milosc:
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

Post autor: Danusia »

Izarka dla mnie to owieczka :milosc: z tym futerkiem :mrgreen:
Bronuś ma wielkie oczyska :serce:

Ja zawsze podziwiam u Was kwiatki na parapetach :((((
Kolorek rozbiera każdą roślinę na czynniki pierwsze i wyrywa z doniczki z korzeniami :lol: tylko swoją trawkę kocha i wcina.
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

Post autor: Becia »

Izar wygląda jak pluszowa zabaweczka :serce: Cudowna jest :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: :milosc:

Bronuś jak zwykle idealny :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: :milosc:
Awatar użytkownika
fado123
Agilisowy Rezydent
Posty: 3093
Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
Płeć: kobieta
Skąd: slask

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

Post autor: fado123 »

Słodkie miśki oby dwa :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: :milosc:
Awatar użytkownika
agniecha
Agilisowy Rezydent
Posty: 1066
Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

Post autor: agniecha »

Przyszłam podziękować za pomysł ze zmianą żwirku :poklon: co prawda w mojej wsi zoologiczny otwarli już po porannym qupalu , ale kupiłam kompaktowego Benka , za zgodą Szefowej oczywiście :kiss: , i dziewczyny zachwycone :) nie wiem , czy to pomoże na problem Cleo , ale sprawiło im to ogromną frajdę . Zachowują się jak dzieci na plaży w Łebie :) Dziękuję Margito :kwiatek: i przepraszam za :offtopic: ale chciałam żebyś przeczytała :)
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

Post autor: Dorszka »

Szefowa była przekonana, że tam bentonit od zawsze :lol: oby to było to :serce:
Awatar użytkownika
sandra
Agilisowy Rezydent
Posty: 1535
Rejestracja: 21 sty 2016, 21:14
Płeć: K
Skąd: Krakow

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

Post autor: sandra »

margita pisze: 19 mar 2017, 23:01 no to pięknie ... :mrgreen: z jednej strony się człowiek cieszy, a z drugiej niewyspany chodzi ... :lol:
ale zrzucić kota przecież nie wolno :nie:
jak śpi w nogach to trzeba spać po skosie, i uważać aby noga na kota nie wpadła ...
jak ułoży się na poduszce ... to obniżamy się aby futra się nie najeść ... ale tak delikatnie ... bo przecież przytulić się przyszedł ...
no gorzej jak na nas wejdzie ... nie dość że ciężko to jeszcze człowiek cierpnie od tej samej pozycji ...
a jak się już dłużej tak nie wytrzyma i delikatnie spod kota uda się wysunąć ... on nagle się przebudza i opuszcza nasze łóżko ...
a my zostajemy z poczuciem winy ... jak mogliśmy kota z łóżka wyrzucić ...
przecież się stęsknił za nami, potrzebował bliskości ... no i nas łaputkami wymasował, do ucha mruczankę zaśpiewał ...
a my tacy bezduszni ... no i weź tu zaśnij ... i wołasz ... wróć kiciu, wróć .... :lol: :lol: :lol:

tak u nas w skrócie to wygląda ... :mrgreen:
Ale miałam banana na twarzy jak to czytałam, samo życie :lol: :lol: :lol:
U nas co prawda wylegiwanie sie na mnie raczej rzadko ma miejsce, zwykle gdzies obok, ale strach przed obrażeniem sie i ucieczka ten sam :lol:
I potem o 4 w nocy nawoływanie 'Nanuś, wracaj! Juz sie nie bede wiercic'
:serce: :mrgreen:

Buziaki dla Słodziaka i Owieczki :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
norka
Agilisowy Rezydent
Posty: 2610
Rejestracja: 17 cze 2014, 17:02
Płeć: kobieta
Skąd: Śląsk

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

Post autor: norka »

cudna para...i fajnie macie zwyczaje :) :milosc: :milosc: :milosc: :milosc:
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

Post autor: margita »

agniecha pisze: 25 mar 2017, 14:08 Przyszłam podziękować za pomysł ze zmianą żwirku :poklon: co prawda w mojej wsi zoologiczny otwarli już po porannym qupalu , ale kupiłam kompaktowego Benka , za zgodą Szefowej oczywiście :kiss: , i dziewczyny zachwycone :) nie wiem , czy to pomoże na problem Cleo , ale sprawiło im to ogromną frajdę . Zachowują się jak dzieci na plaży w Łebie :) Dziękuję Margito :kwiatek: i przepraszam za :offtopic: ale chciałam żebyś przeczytała :)
Super jeśli zadziałało ... :mrgreen: zaraz pokopię u Was w wątku jak tam sytuacja ... :kciuki:
u mnie do tej pory działa ... Bronisław korzysta z betonku i na drewniany żwirek się nawet nie ogląda. Prezentów mi w wannie czy w innych miejscach już nie zostawia ... więc bardzo się z tego faktu cieszę ... :radocha:
Izaśka natomiast do betonku wciąż nie wchodzi ...
Tak więc każdy ma swój piasek i póki co tak zostanie ... oby tylko kociska były zadowolone ... a ja nie kolekcjonowała kocich skarbów :mrgreen:

sandra pisze: 25 mar 2017, 16:57 U nas co prawda wylegiwanie sie na mnie raczej rzadko ma miejsce, zwykle gdzies obok, ale strach przed obrażeniem sie i ucieczka ten sam :lol:
I potem o 4 w nocy nawoływanie 'Nanuś, wracaj! Juz sie nie bede wiercic'
:serce: :mrgreen:

Buziaki dla Słodziaka i Owieczki :kotek: :kotek:
czyli to standardowe zachowanie ... :mrgreen:
nie mam się więc o co martwić "Czy jestem jeszcze normalna" :lol: :lol: :lol:

:kiss:
Zablokowany